Międzyresortowemu zespołowi, który ma opracować nowe przepisy ubezpieczeń zdrowotnych przewodniczy minister Michał Boni. Ostatni raz posiedzenie tego zespołu miało miejsce w grudniu 2010 roku. Od tamtej pory nie ma żadnych ustaleń dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego rolników.

Najgorszy scenariusz jaki można przewidzieć w tej sytuacji zakończy się tak, iż bez opracowania stosownych regulacji prawnych rolnicy oraz ich domownicy będą zmuszeni płacić za opiekę zdrowotną z własnych kieszeni. 

1,6 mln osób, których ubezpieczenie pokrywane jest przez budżet państwa będzie musiało płacić za leczenie indywidualnie. Zaniepokojenia z tego powodu nie kryje również Rzecznik Praw Obywatelskich, który wystosował do minister zdrowia pismo w sprawie zajęcia stanowiska w jakże ważnej dla wszystkich rolników w sprawie.

Fakt powstania nowych regulacji komplikują również wybory parlamentarne, a co za tym idzie, powoływanie nowego rządu. Czy Sejm będzie w stanie terminowo uchwalić nowe przepisy? Pozostaje tylko wierzyć i czekać, że tak się stanie.

Przypomnijmy, że 26 października 2010 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności przepisów dotyczących składki zdrowotnej z ustawą zasadniczą. Sejm ma obecnie czas do 4 lutego 2012 roku na wprowadzenie nowych przepisów, które będą zgodne z ustawą zasadniczą i będą zarazem uwzględnić wysokość dochodów rolników przy ustalaniu składek zdrowotnych. Obecnie obowiązuje tzw. mały ryczał, który jest wpłacany do NFZ  wysokości ponad 1,8 mld zł.