Jakie jest obecnie zainteresowanie rolników zaciąganiem kredytów i jak wygląda ono w stosunku do roku 2016?

Poprawa sytuacji na wybranych rynkach rolnych (mleko, trzoda chlewna) przekłada się na poprawę nastrojów wśród rolników, co potwierdza także badanie koniunktury w gospodarstwach rolnych przeprowadzone przez Główny Urząd Statystyczny. Zgodnie z wynikami badania, coraz więcej rolników pozytywnie ocenia rentowność prowadzonej produkcji rolnej a 52 proc. rolników planuje inwestycje w najbliższym czasie. Taka sytuacja powoduje znaczne ożywienie w kredytach dla rolników widoczne od początku 2017 roku, rosnące z miesiąca na miesiąc. Od początku roku portfel kredytowy rolników wzrósł o blisko 850 mln PLN, czyli prawie tyle ile wyniósł wzrost w całym 2016 roku. Bardzo szybko rosną kredyty długoterminowe, od początku roku portfel tych kredytów zwiększył się o 403 mln PLN. Widać także wyraźne ożywienie w kredytach związanych z finansowaniem nieruchomości i dotyczy to w moim przekonaniu przede wszystkim budowy budynków inwentarskich, a w mniejszym stopniu ziemi, ze względu na mniejszy potencjał transakcji po zmianie ustawy o gruntach rolnych. Wyraźne ożywienie i wzrost zainteresowania kredytami obserwujemy także w codziennych kontaktach z rolnikami. Coraz więcej klientów pyta o finansowanie inwestycji, dzięki czemu ilość wniosków i zawieranych umów związanych z finansowaniem gospodarstw rolnych systematycznie rośnie.

tabela pc.jpg
tabela pc.jpg

Który sektor rolnictwa jest obecnie najbardziej zainteresowany inwestycjami?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jesteśmy w trakcie realizacji Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, w ramach którego rolnicy złożyli bardzo dużo wniosków na zakup maszyn i urządzeń. Te inwestycje w mojej ocenie dotyczą w równym stopniu gospodarstw z produkcją roślinną oraz zwierzęcą. Patrząc jednak na rynek w szerszej perspektywie, a nie tylko przez pryzmat PROW-u, w mojej ocenie kierunki produkcji, gdzie widać największe zainteresowanie inwestycjami, szczególnie tymi związanymi z budową budynków inwentarskich, to mleko, trzoda chlewna i drób. Mleko i trzoda chlewna to te sektory, gdzie po okresie niskich cen obserwujemy poprawę sytuacji, za którą idzie większa skłonność do inwestycji, bez których - w długim okresie czasu - trudno będzie utrzymać konkurencyjność i rentowność produkcji. Inwestycje pojawiające się w produkcji drobiu są w pewnej mierze wynikiem rozwoju przetwórców i ich dążeniem do zapewnienia odpowiedniej ilości surowca do przetwarzania. To bardzo mocno stymuluje liczbę inwestycji związanych z budową nowych ferm.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!