Minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował we wtorek wieczorem, że premier Donald Tusk przedstawił rozwiązanie pośrednie między propozycjami PSL a resortu zdrowia.

Do tej pory PSL chciało, by składkę samodzielnie płacili rolnicy mające gospodarstwa o powierzchni powyżej 15 hektarów. Tymczasem projekt przygotowany przez resort zdrowia zakłada, że za rolnika, którego gospodarstwo wynosi mniej niż 6 ha, składkę zdrowotną będzie - jak dotąd - opłacał budżet państwa. W gospodarstwach rolnych o powierzchni od 6 do 15 ha składkę opłacałby rolnik w wysokości 18 zł, a pozostałą część Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Rolnik, który ma gospodarstwo 15-hektarowe i większe, będzie płacił 36 zł miesięcznie, a resztę dopłaci KRUS.

We wtorek rząd nie zakończył pracy nad projektem w sprawie składki zdrowotnej i przerwał posiedzenie do środy. Wieczorem w Polsat News minister rolnictwa powiedział, że projekt przygotowany przez resort zdrowia Bartosza Arłukowicza (realizujący zapowiedzi premiera Tuska z expose) "wymaga pewnego przeredagowania".

- To, co zaproponował premier przed posiedzeniem Rady Ministrów, w trakcie uzgodnień z wicepremierem Pawlakiem jest trzecim rozwiązaniem, pośrednim pomiędzy propozycją PSL-u, a propozycją z expose pana premiera. Praktycznie co do systemu, co do metody jesteśmy zgodni - dodał Sawicki.

Minister zapewnił, że szoku nie będzie. - Kwota, jaką zapłacą rolnicy będzie podobna do tej, która była podana w ustawie ministra zdrowia. Natomiast będzie inne rozłożenie tych ciężarów - powiedział. - Rolnicy (posiadający gospodarstwa) do 6 ha raczej tej składki za siebie nie będą płacili, będzie za nich płacił budżet. Natomiast pozostali będą płacili w różnej wysokości - dodał.

Według projektu rządowego docelowo wysokość składki zdrowotnej ma zależeć od dochodów uzyskiwanych przez rolników. Projekt ustawy powstał w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niekonstytucyjne zapisy, według których budżet państwa opłaca składki za rolników bez względu na ich faktyczne dochody. Na zmianę tych przepisów Trybunał dał 15 miesięcy, czyli do 4 lutego 2012 r.

Posiedzenie rządu odbędzie się po południu.

Podobał się artykuł? Podziel się!