Jak się okazuje, naszą opinię co do potrzeby zmian przepisów nakazujących rolnikowi rezygnację z ubezpieczenia w KRUS przy wystąpieniu o zasiłek dla opiekuna, podzielają posłowie i Ministerstwo Pracy.

Poseł Tadeusz Tomaszewski pytał wczoraj w Sejmie:

- Jakie działania podejmie rząd, aby naprawić tę ewidentną skuchę formalnoprawną. Wiem, że chcieliśmy dobrze, natomiast dzisiaj jest tak, że grupa rolników właściwie musi wybierać, czy korzystać z tego świadczenia, czy rezygnować z ubezpieczenia w KRUS-ie.

I uzyskał odpowiedź dalej idącą niż ta udzielona naszej redakcji.

- Wydawało się, że złożenie stosownego oświadczenia absolutnie będzie możliwością i otwarciem szeroko drzwi do korzystania z wszystkich świadczeń, które wynikają z tej ustawy – odpowiedziała wiceminister pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Seredyn. - Prawda jest taka, że pojawił się ogromny problem. Złożenie tego oświadczenia przez rolnika w ośrodku pomocy społecznej generuje problem w zderzeniu z ustawą o KRUS. Złożenie oświadczenia przez rolnika automatycznie pozbawia go możliwości płacenia za siebie składek w kasie ubezpieczenia rolniczego. Nie ukrywam, że natychmiast podjęliśmy prace, muszę to tutaj powiedzieć, wspólnie z ministerstwem rolnictwa, oczywiście z Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, bo to są te organy, te instytucje, które muszą w ustawach ich dotyczących natychmiast uregulować tę sytuację.

Wiceminister zapewniła o zamiarze szybkiego rozwiązania problemu:

- Koncepcje są dwie. Nadal uważam, że rolnicy powinni mieć możliwość prawną korzystania ze świadczenia pielęgnacyjnego, tym bardziej że ono od stycznia przyszłego roku będzie miało wartość 1200 zł. Specjalny zasiłek opiekuńczy to mniejsza kwota, ale również znaczna – 520 zł. Teraz musimy pomyśleć nad rozwiązaniem, które pozwoli rolnikowi nadal płacić składki w KRUS-ie bądź – co wydawałoby się logiczne w stosunku do dzisiejszych rozwiązań – powinny być one opłacane z budżetu państwa. Jaka będzie decyzja, jakie rozwiązanie zostanie zastosowane w praktyce, tego dzisiaj państwu nie mogę powiedzieć. Natomiast chcę zapewnić, że trwają bardzo intensywne prace, osobiście też w nich uczestniczę, bo bardzo mi zależy na tej sprawie. Tak się stało, jest mi bardzo przykro z tego powodu, natomiast nie uchylam się od ciężkiej pracy, tak aby szybko wyjaśnić tę sytuację.

Poseł Tomaszewski podpowiedział jeszcze, aby uwzględnić współwłaścicieli w gospodarstwie rolnym.

Podobał się artykuł? Podziel się!