Zdaniem Sawickiego istnieje duże zapotrzebowanie na konflikt, które nie będzie zaspokojone.

Różnice w propozycjach przedstawionych w exposé i prezentowanych przez przedstawicieli PSL to wynik tego, że nie da się wszystkiego uzgodnić, a na obecnym etapie każdy ma prawo do własnych koncepcji. Ujednolicenie nastąpi, kiedy będziemy przekuwali propozycje w ustawy.

Za wartą dyskusji uznał Sawicki propozycję PSL skrócenia wieku emerytalnego kobiet o 3 lata za każde dziecko (do trojga): – Polsce potrzebna jest polityka prorodzinna. PSL ma profil społeczny, nie socjalny.

Do takich sprzyjających społeczeństwu inicjatyw Sawicki zaliczył też ewentualne podniesienie progu wolnego od podatku i zaproponowaną przez premiera kwotową, a nie procentową, waloryzację emerytur, gdyż ciężary trzeba rozkładać równomiernie.

Zdaniem Sawickiego ZUS generuje większe i wciąż rosnące straty – obecnie 70 mld, podczas gdy KRUS od 8 lat niezmiennie 15-16 mld. Trzeba się więc zastanowić, czy za 3-4 lata będzie nas stać na dokładanie do systemu 100 mld. Godna analizy jest też zgłoszona kilka dni przed exposé propozycja PSL dotycząca składki zdrowotnej. Objęcie składką posiadaczy 15 ha, a nie już 6 – jak proponował premier, oznacza stratę 70-72 mld zł, zaś z powtórnego uruchomienia wstrzymanych kredytów preferencyjnych do budżetu mogłoby wrócić (chociażby w postaci VAT) nawet pół miliarda.

Podobał się artykuł? Podziel się!