Minister Marek Sawicki bardzo krytycznie odniósł się do wyroku. Z jego wypowiedzi wynika, że rolnicy nie mogą być ofiarą cięć budżetowych. Nie zgadza się, aby rząd ich kosztem łatał dziurę budżetową tym bardzie, że 60 proc. gospodarstw rolnych nie przynosi ich właścicielom dochodu. Ludzie ci żyją na granicy egzystencji. - Rolnicy jako całość są zbyt biedni aby mogli ponosić pełne koszty ubezpieczenia zdrowotnego - podkreślił Sawicki.

Zauważył także, iż wyrok Trybunału wskazuje na zasadnicze wady w obecnie obowiązującym systemie ubezpieczeń zdrowotnych, które dotyczą szereg innych warstw społecznych. nie tylko rolników. i poprawienie złego, przyjętego w 1988 r. Ale dodaje, że Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Trybunału jedynie sprawę ubezpieczeń rolników. Tymczasem Budżet dopłaca do składek około 3 mln obywateli z innych grup zawodowych np. służb mundurowych, duchownych, górników czy bezrobotnych. Według ministra składki zdrowotne powinni też opłacać np. studenci. Zatem nie można się koncentrować tylko na obcięciu dotacji do składki zdrowotnej rolników, ale przeprowadzić kompleksową reformę całego systemu ubezpieczeń.

Szczególną ochroną państwa chciałby on objąć najsłabsze ekonomicznie gospodarstwa. Poinformował on, że resort pracuje nad definicją małego, niedochodowego gospodarstwa rolnego. Takie gospodarstwa powinny być zwolnione z obowiązku płacenia na służbę zdrowia. Przewidywane przejście części gospodarstw najlepszych do systemu płacenia podatku dochodowego nie powinno się wiązać zdaniem ministra z przejściem ich właścicieli do ZUS-u.

Minister Sawicki ma 15 miesięcy (czas wyznaczony przez Trybunał Konstytucyjny) na wprowadzenie zmian w systemie opłaty składek zdrowotnych. Jak z tego problemu wybrnie ?

Źródło: farmer.pl