"Nic się nie zmienia w budżecie rolnictwa w zakresie dofinansowania. Przesuwa się tylko alokacja, więc skutków dla budżetu nie będzie żadnych" - powiedział Sawicki dziennikarzom.

Jego zdaniem kwestia dopłaty do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z budżetu państwa nie ma związku z planowaną reformą systemu ubezpieczeń dla rolników.

"To nie ma nic wspólnego z KRUS-em, na tym polega problem" - powiedział.

Planowana reforma KRUS, według ministra, przyczyni się do ograniczenia szarej strefy poprzez włączenie w system ubezpieczeń społecznych "półrolników" oraz pracowników w gospodarstwach rolnych.

"Rolnicy półzawodowcy będą mogli uczestniczyć w tym systemie i będą mogli w końcu opuścić szara strefę, bo dzisiaj zarabiając powyżej 2755 zł są automatycznie przenoszeni do ZUS-u. Przy wysokiej, drogiej składce ZUS-owskiej najczęściej pozostają w szarej strefie" - powiedział.

"Chciałbym, aby także pracownicy w gospodarstwach rolnych mogli być ubezpieczani w systemie KRUS. Oczywiście przy odpowiedniej wysokości składki" - dodał.

Według wstępnych założeń reformy wysokość składek na KRUS miałaby zostać uzależniona od wielkości standardowej nadwyżki bezpośredniej, stosowanej powszechnie w krajach UE do oceny wielkości ekonomicznej gospodarstw.

Docelowo wysokość składek powinna być powiązana z osiąganym dochodem. Resort rolnictwa uważa też, że obecnie wprowadzenie podatku dochodowego w rolnictwie nie jest celowe.

Równocześnie ma zostać zmieniony sposób ustalania wysokości świadczenia emerytalno-rentowego, tak aby zapewnić zróżnicowanie świadczeń w zależności od wysokości i okresu opłacania składki.

Prezes PSL Waldemar Pawlak powiedział w sobotę, że ustawa dotycząca zmian w KRUS powinna trafić do Sejmu w maju-czerwcu 2008 roku.

Źródło: PAP