- Koncepcja przedstawiona przez premiera Donalda Tuska jest zgodna z koncepcją, którą wcześniej przedstawiło Polskie Stronnictwo Ludowe w postaci projektów. Chcemy traktować podobnie składkę zdrowotną rolników, (tak) jak pracujących poza rolnictwem - 1,25 proc. od swoich dochodów zapłacą rolnicy za siebie, a reszta, 7,75 proc., ma być potrącona z podatku, w przypadku rolników - gruntowego, który musiałby samorządowi uzupełniać budżet państwa - powiedział Sawicki.

Podatek rolny (gruntowy) rolnicy płacą na rzecz gmin. Jest on w wielu wypadkach podstawowym źródłem dochodów samorządów. Według Krajowej Rady Izb Rolniczych, wpływy gmin z tego tytułu wynosiły w roku 2008 ok. 1,23 mld zł, w 2009 ok. 1,24 mld zł, a w roku 2010 ok. 990 mln zł.

Sawicki powiedział, że różnica między propozycjami premiera a PSL dotyczy tego, ile osób ma taką składkę płacić. Stronnictwo proponuje objęcie nią osób, które posiadają gospodarstwa powyżej 15 ha, premier w expose zaproponował, by płacili ją już rolnicy, których gospodarstwa są powyżej 6 ha. - De facto różnica w obciążeniu składką między propozycją premiera a PSL wynosiłaby ok. 70 mln zł - podkreślił szef resortu rolnictwa.

Dodał, że gdyby została przyjęta wersja premiera, to budżet musiałby zapłacić 7,75 proc. składki liczonej od średnich dochodów z działalności pozarolniczej. - My proponujemy, by składka była naliczana tak, jak dla samozatrudnionych, ale waloryzowana o parytet dochodowy w rolnictwie. Wtedy rolnicy płaciliby nie 1,25 proc. składki, a połowę, bo taki jest parytet dochodowy - i również budżet w tej części płaconej za rolników płaciłby o połowę mniej - poinformował Sawicki.

Jak zaznaczył, wtedy część opłacana z budżetu państwa na składki zdrowotne będzie wynosiła ok. 2 mld zł, a część - przez rolników - 190-200 mln zł.

Sawicki zaznaczył, że na razie nie ma gotowych rozwiązań prawnych dotyczących płacenia składki zdrowotnej.

- Jeżeli chodzi o reformę KRUS, to na pewno nie będzie ona robiona w pośpiechu - podkreślił minister. - W przyszłym roku będą prowadzone dyskusje na ten temat i być może zostanie uchwalona koncepcja - dodał. Ponadto stwierdził, że rok 2013 powinien być okresem przygotowania rolników do wdrożenia się w nowy system. - W mojej ocenie zmiany powinny wchodzić równolegle z nową perspektywa budżetową UE, a więc od 2014 r. - powiedział Sawicki.