Za osoby w gospodarstwach do 6 ha składkę zdrowotną - tak jak dotychczas - zapłaci budżet. Takich gospodarstw jest w Polsce ok. 65 proc.

Za wnioskiem o przyjęcie ustawy bez poprawek głosowało 62 senatorów, przeciw było 27, nikt nie wstrzymał się od głosu.

W czwartek na plenarnym posiedzeniu Senatu PiS zgłosił poprawki i wniosek o odrzucenie ustawy w całości. Propozycje te nie były jednak głosowane, ponieważ Senat wcześniej poparł wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.

Uchwalona przez Sejm 13 stycznia ustawa jest wynikiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Zakwestionował on przepisy dotyczące opłacania składek zdrowotnych przez budżet za wszystkich rolników, niezależnie od ich dochodów. TK dał rządowi 15 miesięcy na zmianę przepisów, czyli do 4 lutego br.

Jak zapewnił w czwartek wiceminister zdrowia Jakub Szulc, ustawa jest przejściowym rozwiązaniem, które ma obowiązywać tylko w tym roku, czyli do czasu wyliczenia przez rząd faktycznych dochodów osiąganych przez rolników. W przyszłości na podstawie tego kryterium będzie wyznaczana składka zdrowotna rolników.

Według Szulca, wysokość składki nie zmieni się w stosunku do 2011 r. i będzie na poziomie 1 mln 862 mln zł. Większość środków będzie pochodziła z budżetu państwa i poprzez KRUS ma być przekazywana do NFZ. Wiceminister ocenił, że obciążenie rolników z tytułu składek za cały rok wyniesie 113 mln zł, a ponieważ rolnicy będą płacili je od II kwartału - będzie to 83 mln zł i o tyle zmniejszą się wydatki budżetu.

Składka ma być płacona przez rolników kwartalnie razem ze składkami emerytalno-rentowymi. KRUS zaś będzie przekazywał pieniądze na ubezpieczenie zdrowotne do NFZ co miesiąc.

Ustawa ma zacząć obowiązywać od 1 lutego.

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!