Rolnicy będący współposiadaczami – w myśl nowych uregulowań – muszą płacić składkę zdrowotną tak, jakby byli jedynymi właścicielami, czyli każdy indywidualnie, nawet kilkakrotnie za ten sam areał. W związku z tym kwestionowali słuszność takiego podejścia.

Jak wynika z odpowiedzi wiceministra rolnictwa Tadeusza Nalewajka na interpelację posłów Piotra Polaka i Roberta Telusa, uregulowanie to jest konsekwencją ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników: - Zgodnie z art. 38 tej ustawy przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu domniemywa się, że jeżeli własność gruntów zaliczonych do użytków rolnych przysługuje kilku osobom lub jeżeli obowiązek podatkowy w zakresie podatku rolnego ciąży na kilku osobach, każda z tych osób uczestniczy w prowadzeniu działalności rolniczej w rozmiarze wynikającym z zakresu opodatkowania.

Z kolei z ustawy o podatku rolnym wynika, że obowiązek podatkowy w podatku rolnym przy współwłasności gruntów gospodarstwa rolnego ciąży solidarnie na wszystkich współwłaścicielach. W związku z tym zakres opodatkowania każdego ze współwłaścicieli gospodarstwa rolnego nie ogranicza się wyłącznie do jego udziału we współposiadanym gospodarstwie rolnym, ale odnosi się do całego gospodarstwa pozostającego we współposiadaniu.

Zatem składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników, analogicznie jak składki na ubezpieczenie społeczne rolników, są wyliczane w oparciu o powierzchnię całego gospodarstwa pozostającego we współposiadaniu.

Wiceminister wskazuje jednak, że rolnik może udowodnić, że nie prowadzi działalności rolniczej innej niż wynikająca z jego udziału we współposiadanym gospodarstwie:

Jednak jeżeli stan faktyczny jest inny, tzn. jeżeli każdy ze współwłaścicieli prowadzi działalność rolniczą wyłącznie w oparciu o swój udział we współposiadanym gospodarstwie, można starać się obalić domniemanie wynikające z art. 38 ww. ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przedstawiając dowody przeciwne. Ustanowione domniemanie prawne nie może być bowiem traktowane jako element definiujący ostatecznie prowadzenie działalności rolniczej, od której uzależniona jest m.in. wysokość składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne rolników. Takie stanowisko potwierdza utrwalone orzecznictwo sądowe. Poza tym należy zaznaczyć, że zarówno obowiązek ubezpieczenia społecznego rolników, jak i obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego rolników jest powiązany z faktem prowadzenia działalności rolniczej, a nie z samym faktem posiadania czy dysponowania własnością gospodarstwa rolnego, zdefiniowanego na podstawie ww. ustawy o podatku rolnym. Zgodnie bowiem z art. 6 pkt 4 ww. ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników za gospodarstwo rolne uznaje się każde gospodarstwo służące prowadzeniu działalności rolniczej.