Minister odniósł się w ten sposób do zapisu porozumienia koalicyjnego, zgodnie z którym w przypadku ubezpieczonych w KRUS skorzystanie z częściowej emerytury nie spowoduje obniżenia docelowej emerytury po osiągnięciu pełnego wieku emerytalnego.

Premier Donald Tusk informując o porozumieniu PO-PSL mówił, że emerytury częściowe będą finansowane z kapitału emerytalnego.

Całościowa emerytura, po uzyskaniu wieku emerytalnego w 67. roku życia, będzie wypłacana z kapitału pomniejszonego o sumę wypłaconą wcześniej na świadczenie częściowe. Możliwość skorzystania z wcześniejszej emerytury częściowej będzie więc oznaczała niższe pełne świadczenie po osiągnięciu wieku emerytalnego.

W piśmie zawierającym warunki porozumienia koalicjantów jest zapis, który mówi, że "w przypadku ubezpieczonych w KRUS, skorzystanie z częściowej emerytury nie spowoduje obniżenia docelowej emerytury po osiągnięciu pełnego wieku emerytalnego".

Kosiniak-Kamysz powiedział w Sejmie dziennikarzom, że KRUS nie jest systemem kapitałowym, dlatego "ilość odprowadzanych składek później nie przekłada się na wartość emerytury". Przekonywał, że "te dwa systemy są od siebie różne".

Jak podał, wydłużenie o 7 lat pracy osób ubezpieczonych w systemie KRUS spowoduje wzrost ich emerytur o 3,5 proc., podczas gdy ubezpieczeni np. w systemie powszechnym mogą liczyć na wzrost nawet rzędu 70 proc.

- Ta emerytura (w KRUS) jest inaczej naliczana. To nie jest system kapitałowy, tam jest element systemu kapitałowego, ale w niewielkiej formule. To są dwa różne systemy i mieszanie ich ze sobą nie jest dobre, ponieważ musimy jeden i drugi rozpatrywać w inny sposób - zaznaczył minister.

Kosiniak-Kamysz poinformował ponadto, że nie zmieniają się zasady przyznawania emerytur minimalnych. - Dzisiaj prawa do emerytury minimalnej nabiera kobieta, która ma 20 lat składkowych, mężczyzna - 25. W procesie wydłużania wieku emerytalnego ten staż ubezpieczeniowy będzie zrównywany do 25 lat i każdy, kto osiągnie ustawowy wiek emerytalny będzie miał prawo do emerytury minimalnej - mówił minister.

Dopytywany, czy rozwiązanie to nie będzie obowiązywało w ramach emerytur częściowych, Kosiniak-Kamysz odparł: - Starajmy się nie łączyć emerytury cząstkowej z emeryturą minimalną. To będą dwa różne pojęcia.