20 lutego wchodzi w życie ustawa z dnia 7 lipca 2005 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw (DzU Nr 157, poz. 1316). Nowelizacja tych aktów prawnych nazywana jest w skrócie Ustawa antylichwiarska lub Ustawa o maksymalnych odsetkach od kredytów. Ograniczenie wysokości maksymalnego oprocentowania ma chronić kredytobiorców przed wyzyskiem ze strony kredytodawców. Wielu ekspertów ostrzega jednak, że skutkiem może być „wylanie dziecka z kąpielą”, bo banki i inni pożyczkodawcy zaostrzą warunki udzielania kredytów. W efekcie napędzi to klienteli pokątnym „bankierom” i lichwa zamiast zanikać jeszcze bardziej się rozwinie, tyle że w szarej strefie – ostrzega Andrzej Roter, dyrektor biura Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.

Cztery razy sześć
Zgodnie z nowymi przepisami wysokość odsetek od kredytu nie może przekraczać 4-krotności tzw. stopy kredytu lombardowego, ustalanej przez Radę Polityki Pieniężnej. Obecnie stopa ta wynosi 6 proc., ale – według niektórych ekonomistów – może nadal się zmniejszać, a wraz z nią spadać będą maksymalne odsetki od kredytów. Trzeba jednocześnie podkreślić, że nowe przepisy nie obejmują umów o kredyt zawartych przed 20 lutego br.

Bardzo ważne jest to, że nowe przepisy ograniczają wysokość odsetek pobieranych nie tylko przez banki, ale także innych pożyczkodawców. Jeżeli np. rolnik zawrze pisemną umowę z sąsiadem, że pożycza od niego 10 tys. zł, a po roku odda mu 15 tys. zł – będzie to bezprawne, bo dłużnik zobowiązany jest zwrócić tylko 12,4 tys. zł. Wierzyciel nie ma przy tym żadnych szans na odzyskanie reszty odsetek, a i tak powinien się cieszyć, że nie zostanie ukarany, bowiem za pobieranie odsetek wyższych niż przewiduje ustawa, a nawet za sam fakt podpisania takiej umowy, grożą poważne sankcje przedstawicielom instytucji udzielających kredytów konsumenckich (grzywna, ograniczenie wolności lub do dwóch lat więzienia). I nic tu nie da nawet pisemna zgoda kredytobiorcy na wyższe odsetki. Bezskuteczna będzie też np. klauzula, że umowa zawarta została na mocy prawa innego państwa.