- Dane z ostatnich konferencji potwierdzają, że jest to bardzo poważnie rozważane, przygotowywane są również rozporządzenia - mówi wiceprezes Izby Rolniczej w Opolu Marek Froelich. Środowisko rolnicze wiąże z tymi ubezpieczeniami duże nadzieje, bo zbliży to nasze procedury do tych, funkcjonujących już w Europie, gdzie to firma ubezpieczniowa załatwia formalności związane z szacowaniem szkód łowieckich i wypłatą odszkodowań.

Jeśli Skarb Państwa - jako właściciel dzikiej zwierzyny - będzie współfinansował ubezpieczenia szkód łowieckich, będą one szacowane przez niezależnych rzeczoznawców z towarzystw ubezpieczeniowych. - Rolnik nie miałby kontaktu z kołem łowieckim - podkreśla Marek Froelich. Nie wiadomo jeszcze jaki byłby udział procentowy dofinansowania państwowego, ale można przewidywać, że takie rozwiązanie, poprawiłoby obecną sytuację i zbliżyłoby Polskę do europejskich standardów - informuje OIR.