Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń to pewnego rodzaju przedsiębiorstwa społeczne, nie nastwione na zysk. W takiej firmie ubezpieczają się wzajemnie jej członkowie, asekurując swoje straty np. w uprawach rolnych. Wiceprzewodniczący senackiej komisji budżetu i finansów publicznych Grzegorz Bierecki uważa, że niektóre przepisy należałoby zmienić, aby ułatwić powstawanie małych towarzystw tego typu.

Mały TUW ma ograniczony zakres działalności, może mieć niewielu członków, niskie są także sumy zawieranych umów. Roczny przypis składki nie przekracza równowartości w złotych 5 mln euro. TUW ubezpiecza jedynie własnych członków.

Bierecki uważa, że powstanie małego TUW w zbyt dużym stopniu zależy od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego. - Ustawa jest nieprecyzyjna w zakresie licencjonowania małych TUW, jest zbyt wielka uznaniowość dla tego organu administracji publicznej - mówił senator. Jego zdaniem stwarza to ryzyko dla założycieli takich towarzystw, którzy podejmując działanie o charakterze społecznym mogą obawiać się, że "ich entuzjazm zostanie zmarnowany przez długotrwałą procedurę administracyjną".

Kolejną barierą są nadmierne obciążenia, nieadekwatne do skali działalności - zaznaczył Bierecki. - Jeżeli mały TUW może zbierać do 5 mln składki, to koszt z tytułu nadzoru i regulacji nie może być taki sam, jak dla dużego towarzystwa ubezpieczeniowego - powiedział senator. Dodał, że te wszystkie czynniki powodują, że w Polsce małe TUW-y nie rozwijają się.

Obecnie Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych obejmują 2 proc. polskiego rynku ubezpieczeń, podczas gdy przed wojną w naszym kraju działało 300 takich firm, które obejmowały 60 proc. rynku. Na świecie TUW mają przeciętnie 20 proc. rynku ubezpieczeniowego, ale np. w Finlandii 70 proc., a w Holandii 50 proc. - wyliczał prezes Agencji Ratingu Społecznego Cezary Mech. Dodał, że na tym przykładzie widać bariery utrudniające rozwój tego segmentu ubezpieczeń w Polsce.

Jak powiedział przewodniczący senackiej komisji rolnictwa Jerzy Chróścikowski, rolnicza Solidarność jest zainteresowania utworzeniem małego TUW. Ale - jak zaznaczył - trzeba zastanowić się nad zmianą przepisów prawnych. Chróścikowski dodał, że do organizowania się w ten sposób zachęca rolników unijny komisarz ds. rolnictwa Dacian Ciolos. Na taką organizację będzie też wsparcie z budżetu UE.