Prawo unijne mówi, że jeśli rolnik nie przedstawi polisy ubezpieczeniowej Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, to Agencja nie będzie mogła teraz przyznać mu preferencyjnie oprocentowanego kredytu na odbudowę produkcji w gospodarstwie poszkodowanym przez klęskę żywiołową. W zeszłym roku z takich kredytów mogło skorzystać ponad 54 tys. rolników.

Rolnicy mogą zawierać umowy o ubezpieczaniu upraw od zdarzeń losowych z firmami, które podpisały stosowne umowy z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ubezpieczający swoje uprawy płacą tylko połowę składki, gdyż zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich z 7 lipca 2005 r. stosowane są do nich dopłaty z budżetu. Wydane w grudniu 2009 r. przez Radę Ministrów rozporządzenie do tej ustawy określa, że w 2010 r. dopłata z budżetu pokrywa 50% składki ubezpieczeniowej do 1 ha upraw i 50% składki do 1 sztuki zwierząt gospodarskich.

Na podstawie tej ustawy rolnik może ubezpieczyć swoje uprawy zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych i roślin strączkowych od wystąpienia następujących zdarzeń losowych: huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się ziemi, lawiny, suszy, ujemnych skutków przezimowania i przymrozków wiosennych.

Umowy z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie dopłat ze środków budżetu państwa do składek płaconych przez rolników z tytułu ubezpieczania upraw i zwierząt od ryzyka wystąpienia skutków zdarzeń losowych w rolnictwie, podpisały trzy firmy: Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w Warszawie, Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych ,,TUW" z siedzibą w Warszawie i Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych z siedzibą w Poznaniu.

Źródło: MRiRW

Podobał się artykuł? Podziel się!