- Nie cieszę się, że przejmę KRUS, to są odrębne systemy – tak Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS skwitował propozycję zmian w rolniczych ubezpieczeniach, przedstawioną przez Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej. Jego zdaniem propozycja ta uznaje inność, specyfikę rolnictwa, a to dobrze, bo systemu emerytalnego nie bierze się z dnia na dzień. Zastanowienia wymaga jednak, czy tworzyć system, który może wzmocnić rozdrobnienie w rolnictwie, skoro właściciel gospodarstwa mającego 6 ha i poniżej będzie nadal w systemie dotowanym.

Zbigniew Derdziuk podkreślił, że ważne jest, aby system ubezpieczeń był ambiwalentny, porównywalny dla różnych uczestników. Obciążenia pracowników są też nierówne. Rozważenia w przedstawionej koncepcji wymaga, gdzie ustawić próg pomiędzy proponowanymi trzema grupami, aby ubezpieczony mógł uzyskać minimalną emeryturę.

- Byłaby to decyzja polityczna? – sugerował prezes ZUS.

Według prezesa EFRWP, propozycja ma charakter szkicu, na wiele pytań nie ma odpowiedzi, a potrzebne do obliczeń dane są niedostępne.