Rosnąca powszechność ubezpieczania upraw rolniczych - choć do ideału jeszcze dużo brakuje - powoduje kłopoty dla budżetu państwa. Dla budżetu, który już w zasadzie wszędzie poszukuje przychodów.

Zakłady ubezpieczeniowe właśnie podpisały aneksy do umów zawartych z budżetem państwa.

- 203 mln złotych było przewidziane w formie dotacji państwowej do składek ubezpieczeniowych. Obecnie dotacja ta została zmniejszona o 20 mln zł - powiedział Andrzej Janc z Concordii.

Wg niego ten limit przekłada się na niższe wpływy ze składek i obniżenie ilości ubezpieczonego areału.

- Obcięcie środków finansowych spowoduje nie ubezpieczenie 200 - 300 tys. ha, poza tym o 40-45 mln zł zmniejszy się przypis składki - dodaje Janc.

Obniżenie dopłat do ubezpieczenia może skrócić sezon ubezpieczeniowy. Cięcia spowodują także odpływ ok. 10 proc. klientów.

Europejski Fundusz Rozwju Wsi Polskiej w raporcie "Modyfikacja systemu ubezpieczeń upraw w Polsce". podaje, że liczba zawartych umów ubezpieczenia upraw rolnych w całej Polsce w 2012 r. wyniosła ponad 135 tys. Od momentu wprowadzenia dotowanych ubezpieczeń upraw, czyli od roku 2005, ilość zawieranych umów zwiększyła się z niecałych 50 tys. do blisko 140 tys. Ubezpieczane są uprawy na powierzchni 2,75 mln ha. EFRWP podaje, że potencjał ubezpieczeniowy to niemal cała powierzchnia uprawna w Polsce, która wynosi ok. 14 mln ha.

Struktura ubezpieczenia upraw wskazuje na wzrastające zainteresowanie tą formą zabezpieczenia produkcji rolnej. Ponad 26 proc. całego obsianego areału z 2009 roku zostało objętych ochroną w ramach ubezpieczeń z dopłatami - podaje EFRWP. W minionym roku rolnicy najchętniej ubezpieczali zboża (1,56 mln ha), rzepak (0,8 mln ha) i kukurydzę (0,25 mln ha). Rośnie ilość hektarów poszczególnych upraw, jednak nadal ubezpieczona powierzchnia upraw nie przekracza kilku, kilkunastu procent obsianego areału w Polsce.

Analitycy rynku wskazują, że oczekiwana powierzchnia upraw do ubezpieczenia powinna wynosić ok. 7 mln ha. Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu potwierdza to w swoich badaniach, z których wynika, że ubezpieczają się głównie gospodarstwa nastawione na produkcję rynkową o powierzchni co najmniej 20 ha.