Pomysł parlamentarzystów Pis-u jest prosty. Chcą, aby ulgi podatkowe „na dziecko” jakie przysługują ubezpieczonym w ZUS-ie przenieść w całości do KRUS-u, tak aby z odpisów mogli korzystać także rolnicy.

Henryk Kowalczyk, poseł PIS: kwoty byłyby te same, natomiast gmina tracąca dochody z podatku rolnego miałaby potem rekompensaty z tego tytułu z budżetu państwa.

Samorząd gospodarczy nazywa te pomysły marnotrawieniem pieniędzy. Krajowa Izba Gospodarcza przypomina, że rolnicy już korzystają z rozbudowanego systemu ubezpieczeń społecznych, do którego państwo co roku „pompuje” 16 miliardów złotych.

Marek Kłoczko, Krajowa Izba Gospodarcza: dopóki wiele grup społecznych, które są ubezpieczone w KRUS-ie w sposób nieuprawniony będą pobierały profity, na które pracują inne grupy społeczne, no trudno mówić o dodawaniu jeszcze pieniędzy bez kompleksowej reformy.

Wprowadzenie rodzinnej ulgi podatkowej do KRUS-u ma kosztować budżet państwa od 200 do 300 milionów złotych. W projekcie tegorocznego budżetu państwa nie przewidziano takich wydatków.

Źródło: Agrobiznes/Witold Katner