Podczas trzydniowych targów rozstrzygnięto konkurs "Bezpieczne gospodarstwo rolne", organizowany przez opolski oddział KRUS. Zgłosiły się do niego 23 opolskie zagrody (w całym kraju startuje ponad tysiąc uczestników). Wyłoniono trzy najlepsze. Bezkonkurencyjni okazali się Gerda i Reinhard Wollny z Nowej Wsi Prudnickiej, którzy od 33 lat gospodarują na ponad 20 hektarach. Jako nagrodę dostali kosiarkę i wyjazd na największe w Europie targi rolne w Hanowerze.

- Daje mi to wiele satysfakcji, że takie małe gospodarstwo zdobyło takie uznanie - mówił Reinhard Wollny. - Hodujemy bydło mleczne i uprawiamy rośliny. Mamy gospodarstwo samofinansujące się, nie korzystamy z żadnych unijnych dotacji. W prowadzeniu gospodarstwa pomagają nam córki i zięciowie, którzy w przyszłości je przejmą - dodał.

Drugie miejsce zajęli Renata i Wiesław Kowalczykowie z Bukowia (mają duże gospodarstwo zajmujące się wyłącznie produkcją roślinną), a trzecie Małgorzata i Ireneusz Wenerscy z Ligoty Dolnej, którzy na ponad 70 hektarach uprawiają rzepak i pszenicę oraz hodują trzodę chlewną.

- Promujemy działania, by rolnikom pracowało się bezpieczniej. Oprócz bezpiecznego sprzętu trzeba też wiedzieć, jak bezpiecznie pracować. Nie ma nic gorszego niż wypadek - powiedział podczas wręczania nagród dyrektor opolskiego oddziału KRUS Jan Krzesiński. - W tym roku jest bardzo dobrze. Zanotowaliśmy w regionie 160 wypadków, ale nie ma żadnego śmiertelnego - dodał.

Targi Opolagra odbyły się już po raz dziesiąty. - Na 38 hektarach powierzchni wystawowej zaprezentowało się 395 wystawców, a imprezę odwiedziło 44 tys. zwiedzających - poinformowała Michalina Sowul z firmy DLG AgroFood, która organizuje targi.

Zwiedzający mogli oglądać pokazy najnowszego sprzętu, technikę branży rolnej, a także najdorodniejsze okazy zwierząt hodowlanych. Rolnicy mogli nie tylko porozmawiać z przedstawicielami producentów sprzętu, ale także osobiście go wypróbować na 12 specjalnie przygotowanych torach.

Wystawcy prezentujący się na targach przeznaczyli po złotówce od każdego zajmowanego metra powierzchni wystawowej na cel charytatywny. Zebrano ponad 30 tys. zł; pieniądze mają być przekazane rolnikowi poszkodowanemu w wypadku przy pracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!