Zdaniem zarządu PodIaskiej lzby Rolniczej Podniesienie wieku przechodzenia na emeryturę z 60 na 67 lat w rolnictwie jest nierealne. Grupa zawodowa jaką są rolnicy, pracująca na co dzień w warunkach szczególnie szkodliwych dla zdrowia powinna być uprzywilejowana np. jak hutnicy - czytamy w przyjętym stanowisku.

Rolnik ma obecnie prawo do emerytury po osiągnięciu 55 lat (kobieta) i 60 lat (mężczyzna), jeśli podlegał ubezpieczeniu przez co najmniej 30 lat. Propozycja rządu zakłada utrzymanie tego stanu rzeczy tylko do końca 2017 roku.

Badania Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie pokazują, że rolnicy prowadzący gospodarstwo pracują w nim średnio o 60 proc. czasu więcej niż przewiduje to kodeks pracy (wg Badań Anny Mołocznik Instytutu Medycyny Wsi Lublin 200I) - czytamy w stanowisku Podlaskiej Izby Rolniczej. - Korzyści wynikające z reformy emerytur rolniczych są nijakie, a zysk według projektodawców na emeryturę rolniczą ma wynosić ok. 25 zł miesięcznie, jest to dramatycznie nisko. Wydłużenie o 7 lat przekazania gospodarstwa dla następcy spowoduje ich rezygnację z pozostania na wsi. Wieś będzie się starzeć w szybszym tempie niż obecnie, naprawa tych błędów będzie kosztowała Państwo dużo więcej niż korzyści płynące w reformie emerytalnej. Jesteśmy jako samorząd rolniczy przeciwni wprowadzeniu zmian do obecnego systemu emerytalnego rolników, który działa prawidłowo i z korzyścią dla polskiej wsi i rolnictwa.