Według szacunków firmy ubezpieczeniowej Concordia, około 20 proc. polskich gospodarstw rolnych nie ubezpiecza się w ogóle, mimo, że taki obowiązek nakłada ustawa. Przyczynami są przede wszystkim niskie dochody oraz brak świadomości ubezpieczeniowej. Rolnicy nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że ubezpieczenie jest dla nich korzystne i zapewnia realne bezpieczeństwo w przypadku wystąpienia szkody lub zdarzeń losowych w gospodarstwie. Często liczą również na to, że nic się nie stanie i w ten sposób zaoszczędzą pieniądze, które musieliby ponieść na składkę.

- Polisa ubezpieczenia OC zapewnia ochronę praw osób poszkodowanych przez rolnika w związku z posiadaniem przez niego gospodarstwa. Z kolei dzięki ubezpieczeniu budynków rolniczych, pokryte zostają szkody wyrządzone w gospodarstwie na skutek ognia i innych zdarzeń losowych np. huraganu, powodzi i wielu innych – mówi Katarzyna Kasztelan – Przybylska, Dyrektor Biura Organizacji i Wsparcia Sprzedaży Concordia Polska TUW.

Niestety w pierwszym półroczu tego roku zawarto około 1,6 milionów umów. Pozostali rolnicy, w przypadku ewentualnych strat (np. spalonej w wyniku pożaru stodoły) muszą liczyć tylko na siebie.

Jednocześnie dzięki pieniądzom napływającym do Polski z Unii Europejskiej, w rolnictwie nastąpił prawdziwy boom inwestycyjny. W 2006 roku oddano o 70 proc. więcej budynków niż rok wcześniej i nic nie wskazuje na to, że ten szybki wzrost wkrótce się zatrzyma. Zwłaszcza, że w kolejnych latach pieniędzy będzie jeszcze więcej. Rolnicy, którzy korzystając z koniunktury i nowych możliwości finansowania niezbędnych inwestycji, ubezpieczają swoje budynki, nie zawsze robią to jednak w odpowiednim terminie, nieświadomie narażając się na kary finansowe.

- Umowę OC należy zawrzeć z wybranym zakładem ubezpieczeń najpóźniej w dniu objęcia gospodarstwa, natomiast każdy budynek należący do gospodarstwa powinien zostać ubezpieczony z dniem pokrycia go dachem – tłumaczy Katarzyna Kasztelan – Przybylska, Dyrektor Biura Organizacji i Wsparcia Sprzedaży Concordia Polska TUW – Warto pamiętać, że w myśl ustawy, do zawarcia ubezpieczenia zobowiązany jest nie tylko właściciel prawny gospodarstwa, ale także dzierżawca lub jego użytkownik.

O kontrolę nie trudno. Sprawują ją m.in. wójt, prezydent miasta, starosta powiatowy, a także Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Inwestując w zaplecze gospodarstwa, warto o tym pamiętać, aby nie narazić się na niepotrzebne i dodatkowe koszty.