PRZEGLĄD PRASY: BRE Bank i Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych (CASE) zorganizowały seminarium o naprawie finansów publicznych. Maciej Krzak z CASE przestrzegał przed drogą Portugalii, która przespała dobrą koniunkturę i w 2005 r. deficyt finansów publicznych skoczył jej do 6,1 proc. PKB - pisze Agata Nowakowska.

Proponował radykalne zbijanie deficytu finansów o 1 pkt proc rocznie, aż do jego zniknięcia w 2010 r. Krytykował poprzedni rząd za zwiększenie wydatków w iatach 2008-09: obniżenie składki rentowej kosztujące 24,6 mld zl, obniżkę stawek PIT - 8 mld zl, ulgę podatkową na dzieci -11 mld zl, waloryzację rent i emerytur - 9,1 mld zl, zmianywpolityce rodzinnej -2,2 mld zl i dopłaty do biopaliw -1,3 mld zl. 

By uniknąć destabilizacji finansów w okresie gorszej koniunktury, należy wyeliminować wcześniejsze emerytury (koszt - 20 mld zl rocznie), ograniczyć wydatki na KRUS (dotacja z budżetu to 15 mld zl), zmniejszyć wydatki na renty, bo wydajemy na nie 3 proc PKB, a w Europie - tylko 2 proc PKB. Wiceminister finansów Stanisław Gomułka przypomniał, że rząd PO-PSL chce zmniejszać deficyt właśnie o 1 proc rocznie, a wydatki na renty już spadły poniżej 2 proc. PKB (po części dlatego, że renciści przeszli na emerytury).

Według prof. Marka Góry z SGH celem reform jest dobro społeczne. Bo w Polsce w przeciwieństwie do pozostałych krajów europejskich ryzyko ubóstwa jest wielokrotnie wyższe w grupie wiekowej 25-49 lat niż w grupie powyżej 65 lat. A to oznacza, że grupa, która jest bardziej narażona na ubóstwo, finansuje transfery dla grupy mniej narażonej.

- Sposobem na to jest podniesienie faktycznego wieku emerytalnego (np. wiek emerytalny dla mężczyzn to 65 lat, ale faktyczny - tylko 59 lat) poprzez wycofanie się ostateczne z wcześniej szych emerytur - przekonywał prof. Góra.

Także w reformie KRUS widzi on dobro społeczne". - Dużych oszczędności się tu nie poczyni, ale KRUS dewastuje rynek pracy utrudnia przepływ siły roboczej z niskoproduktywnej strefy-podkreślałprof. Góra.

Agnieszka Szymecka z SGH podliczyła, że polska wieś dostanie wt ym roku z budżetu i UE aż 50,3 mld zl, w tym: 19,6 mld zl to wydatki na rolnictwo wraz z rezerwami celowymi, 15,7 mld zl dotacja do KRUS, 14,9 mld zl to dopłaty zUE. - Te środki nie idą na rozwój, tylko wspomożenie ludności. A rolnictwo wypracowuje zaledwie 2,8 proc PKB - mówiła.

Proponowała opodatkowanie rolników podatkiem dochodowym, powiązanie składki na KRUS z dochodami oraz uszczelnienie systemu.

Źródlo: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!