Zarząd KRIR zwrócił się wczoraj do wiceministra rolnictwa Ryszarda Zarudzkiego w kwestii spersonalizowanych wniosków o przyznanie płatności na rok 2016 r., które Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przesyła rolnikom.

Już w początkowej fazie rozsyłania wniosków, kiedy jeszcze niewielu rolników je otrzymało, do samorządu rolniczego docierają sygnały o dużej ilości błędnie wypełnionych przez ARiMR formularzy – podano, wskazując, że często pojawiają się niepoprawne nazwy miejscowości czy brak jest uwzględnienia we wniosku i w materiałach graficznych wszystkich działek.

„Spowodować to może wiele negatywnych konsekwencji dla beneficjentów, zwłaszcza w przypadkach kontroli. Braki we wnioskach wiążą się także z koniecznością wizyty w biurze powiatowym ARiMR celem złożenia wyjaśnień, co dla wielu rolników jest bardzo uciążliwe i czasochłonne, zwłaszcza, że nie z ich winy muszą wyjaśniać pomyłki” – podnosi KRIR.

Zarząd KRIR zawnioskował więc do nadzorującego ARiMR wiceministra o zwrócenie uwagi na system sporządzania i przekazywania przez ARiMR spersonalizowanych wniosków dla rolników już na początku tegorocznej kampanii, celem uniknięcia chaosu i dezinformacji wśród beneficjentów w szczytowej fazie składania wniosków o dopłaty w biurach ARiMR.