Marek Sawicki mówił PAP, że na majowym posiedzeniu Rady Ministrów w obecności premier Ewy Kopacz mówiono o sprawie przekazania spółki Elewarr pod zarząd MSP. Zdaniem ministra rolnictwa, chodzi o przyłączenie tej spółki do projektu budowy narodowego holdingu spożywczego, w skład którego wchodziłyby m.in. Krajowa Spółka Cukrowa (KSC) czy rynki hurtowe. Ma to nie wykluczać prywatyzacji.

Problem w tym, że dla Krajowej Spółki Cukrowej to żadna propozycja. Plantatorzy buraka cukrowego obawiają się takiej wspólnoty. Ich zdaniem może ona tylko zaszkodzić holdingowi, a nie wzmocnić tworzące go podmioty.

- Elewarr to spółka w upadłości – zauważa Kazimierz Kobza, dyrektor biura zarządu Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. - Zarówno KSC, jak i Elewarr są przed prywatyzacją. Trzeba je prywatyzować osobno. Niech Elewarr kupią najpierw plantatorzy zbóż. Proponowaliśmy to pani premier i ministrowi rolnictwa. Niech Elewarr będzie sprywatyzowany i niech najpierw poradzi sobie z własnymi problemami, a dopiero potem tworzy holding. KSC ma własne problemy. Nie możemy się doczekać zasad prywatyzacji i adekwatnej do naszej obecnej sytuacji wyceny akcji. Po zniesieniu kwot, zawirowania na rynku mogą być potężne. Połączenie naszych problemów z problemami Elewarru nie wróży dobrze takiemu holdingowi, dlatego jesteśmy temu przeciwni.

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!