24 maja odbyło się inauguracyjne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego – poinformowało Ministerstwo Rolnictwa. Dodało też, że jest to organ pomocniczy ministra powołany „w celu stworzenia płaszczyzny do dialogu pomiędzy Ministrem Rolnictwa a organizacjami działającymi w środowisku rolniczym. W jej skład wchodzą przedstawiciele branżowych organizacji sektora rolno-spożywczego, związków zawodowych rolników indywidualnych i społeczno-zawodowych organizacji rolników oraz samorządu rolniczego.”

A na jakiej podstawie działa Rada Dialogu? – zapytaliśmy w MRiRW, mając w pamięci jeszcze niedawne dyskusje o reprezentatywności. Kto jest, a kto nie jest reprezentatywny dla rolników? – to pytanie nie lada. Działa bowiem wiele związków i organizacji, ale zwykle nie reprezentują one dużych grup. Dotyczy to także izb rolniczych – samorządu zawodowego rolników, do którego należą wszyscy rolnicy, ale nie wszyscy o tym wiedzą.

W poprzedniej kadencji Sejmu, cokolwiek pod presją nacisków społecznych i protestów, posłowie PSL przedstawili projekt, zezwalający na udział w proponowanej Komisji Trójstronnej przedstawicielom izb rolniczych i reprezentatywnych organizacji rolniczych, tj. reprezentujących co najmniej 5 proc. rolników.

Na początku maja tego roku natomiast klub Kukiz'15 złożył w Sejmie projekt o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw, zmieniający sytuację izb i stwarzający podstawy finansowe do działania innym organizacjom: zaproponowano, aby na samorząd rolniczy był przekazywany tylko jeden procent z podatku rolnego płaconego przez rolników – a nie dwa, jak obecnie. Drugi procent podatnik mógłby przekazać (jeśli tego nie zrobiłby – pieniądze trafiłyby jak obecnie do izb) „na rzecz wybranej przez siebie społeczno-zawodowej organizacji rolników”, która z kolei byłaby zobowiązana do wykorzystania otrzymanych pieniędzy „wyłącznie na prowadzenie działalności na rzecz rozwoju indywidualnych gospodarstw rolnych oraz wzrostu ich produkcji, zapewnienia opłacalności produkcji rolniczej i należytego wyposażenia rolnictwa w środki produkcji”, czy też, jak to określono w innym miejscu, „wyłącznie na działalność na rzecz rozwoju gospodarczego oraz społecznego wsi i rolnictwa.”

Więcej: Kukiz'15 chce zmian w ustawie o izbach rolniczych