Od 3 marca 2008 r. możliwe jest ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Jest to ograniczone prawo rzeczowe, którego istota polega z jednej strony na obciążeniu nieruchomości, w związku z czym właściciel nie może podejmować działań utrudniających eksploatację urządzenia przesyłowego (np. poprzez sadzenie drzew w pasie nad gazociągiem czy pod linią energetyczną), a z drugiej strony na przyznaniu przedsiębiorcy uprawnień do korzystania w oznaczonym zakresie z nieruchomości zgodnie z przeznaczeniem urządzeń, czyli co do zasady polegającej na prawie wejścia i wjazdu odpowiednim sprzętem na nieruchomość w celu wykonywania czynności technicznych związanych z eksploatacją, konserwacją i naprawami urządzeń przesyłowych. Uprawnienia te mogą być wykonywane w pasie służebności, który jest ustalany w umowie pomiędzy stronami lub w orzeczeniu sądu.

Służebność przesyłu może być ustanowiona na rzecz przedsiębiorcy, który dopiero zamierza wybudować urządzenia przesyłowe, jak i na rzecz tego, który takie urządzenia już ma, a są one zlokalizowane na nieruchomościach osób prywatnych. Jeżeli pomiędzy stronami nie dojdzie do umownego ustanowienia służebności przesyłu, z odpowiednim wnioskiem do sądu może wystąpić zarówno przedsiębiorca przesyłowy, jak i właściciel (również użytkownik wieczysty) nieruchomości, na której dane urządzenie jest zlokalizowane. Jednak czy zawsze służebność przesyłu zostanie ustanowiona?

PRZESZKODY W USTANOWIENIU SŁUŻEBNOŚCI PRZESYŁU

Przy obecnym stanie prawnym, a przede wszystkim stosowanej wykładni przepisów, odpowiedź na powyższe pytanie nie jest jednoznaczna. W toku postępowania o ustanowienie służebności właściciel nieruchomości może spotkać się bowiem z zarzutem, stawianym przez przedsiębiorstwo przesyłowe, że posiada ono już tytuł prawny do korzystania z nieruchomości, który powstał w związku z zasiedzeniem (nabycie prawa wskutek jego długotrwałego wykonywania) "służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu", w związku z czym odpłatna służebność przesyłu już nie może być ustanowiona. Jest to stanowisko, które budzi wątpliwości natury konstytucyjnej, gdyż przed rokiem 2008 nie istniała możliwość ustanowienia służebności przesyłu, czyli niemożliwe było również jej zasiedzenie. Uznanie zatem, w drodze analogii, że można było w okresie wcześniejszym ustanowić inne prawo i przypisać mu cechy służebności przesyłu, wydaje się interpretacją przepisów zbyt daleko idącą.

Co ważne, samo podniesienie zarzutu zasiedzenia nie powoduje automatycznie oddalenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu. Żeby sąd w ogóle rozważał taką możliwość, przedsiębiorca przesyłowy musi wykazać, że spełnione zostały wszelkie przesłanki zasiedzenia, czyli przede wszystkim: