Na nieruchomościach należących do rolników najczęściej ulokowane są słupy energetyczne, ale również inne instalacje, które stanowią duże utrudnienie podczas wykonywania prac polowych. Często z powodu ich obecności duża część powierzchni pola, za które zazwyczaj rolnik i tak płaci podatek, jest wyłączona z produkcji. Niestety, nie wszyscy rolnicy wiedzą, że taką sytuację można odwrócić, a słupy staną się nie tylko źródłem utrudnień. Żeby tak się stało, trzeba jednak wystąpić o ustanowienie służebności przesyłu.

Własność nieruchomości często pozostaje w jednej rodzinie przez wiele pokoleń, przechodząc z rodziców na dzieci w drodze dziedziczenia lub darowizny. Zdarza się zatem, że obecny właściciel nieruchomości dowiaduje się o istnieniu gazociągu lub ropociągu pod powierzchnią jego działki dopiero w chwili, gdy chce nieruchomość zagospodarować, np. budując dom. W takiej sytuacji wydawana jest decyzja o warunkach zabudowy, z której właściciel może dowiedzieć się, że zabudowa jest niemożliwa na znacznym obszarze nieruchomości ze względu na istnienie strefy ochronnej urządzenia przesyłowego. Pojawia się wtedy pytanie, czy w związku z jego posadowieniem na nieruchomości właścicielowi należy się jakieś wynagrodzenie.

Wysokość możliwych do uzyskania kwot zależy przede wszystkim od ceny nieruchomości i powierzchni, która jest obciążona urządzeniem i jego strefą oddziaływania. Na działce o przeznaczeniu rolnym, przez którą przebiega np. linia energetyczna na niewielkiej długości, jednorazowe wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu będzie nie większe niż kilka tysięcy złotych. Odmiennie sytuacja przedstawia się na nieruchomościach o przeznaczeniu budowlanym czy usługowym. Jeżeli takie nieruchomości są duże, położone w pobliżu większych miast, a urządzenie przesyłowe uniemożliwia ich zabudowę, możliwe do uzyskania kwoty wynagrodzenia mogą przewyższać milion złotych.

CZYM JEST SŁUŻEBNOŚĆ PRZESYŁU?