PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kukiz'15: Cieszymy się, że nowy szef MŚ zmienił sposób prac nad Prawem łowieckim

Kukiz'15: Cieszymy się, że nowy szef MŚ zmienił sposób prac nad Prawem łowieckim Fot. Shutterstock

Cieszymy się, że nowy minister środowiska zmienił sposób pracy nad zmianami w Prawie łowieckim - rozmawia z rolnikami i ze stroną społeczną - zaznaczył wiceszef klubu Kukiz'15 Jarosław Sachajko. Zdaniem szefa OPZZRiOR Sławomira Izdebskiego "nadszedł czas przełomowy".



W pracach sejmowych jest obecnie rządowy projekt noweli Prawa łowieckiego, który ma przede wszystkim wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku. Trybunał wskazał na niedostateczną ochronę praw właścicielskich w obowiązujących przepisach. Chodziło o brak konsultacji z prywatnymi właścicielami gruntów podczas tworzenia obwodów łowieckich czy w czasie polowań na ich terenie.

W ubiegłym tygodniu resort środowiska zapowiedział przedstawienie propozycji zmian w tym projekcie nowelizacji Prawa łowieckiego. We wtorek MŚ przedstawiło swoje rekomendacje m.in. zwiększenie do 150 metrów odległości od zabudowań obszaru, na którym myśliwi będą mogli polować, czy możliwość wyłączenia swojej nieruchomości z polowań bez podawania przyczyny, na podstawie oświadczenia w formie aktu notarialnego. Resort zaproponował ponadto, by w skład organów Polskiego Związku Łowieckiego, czy zarządu nie mogły wchodzić osoby, które pracowały na rzecz organów bezpieczeństwa w okresie PRL.

Odnosząc się do propozycji MŚ poseł Sachajko, szef sejmowej komisji rolnictwa, powiedział na wtorkowej konferencji prasowej, że "cieszy się", iż nowy szef resortu środowiska Henryk Kowalczyk "zmienił zupełnie sposób procedowania tej ustawy - rozmawia z rolnikami, rozmawia ze stroną społeczną".

Obecny na konferencji przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych (OPZZRiOR) Sławomir Izdebski ocenił, że "nadszedł czas przełomowy". Według niego, "do tej pory kiedy była procedowana ustawa Prawo łowieckie, to była to ustawa anty-Polska, anty-rolnicza i nawet anty-rządowa". "Ta ustawa niczego nie zmieniała" - stwierdził.

Zdaniem Izdebskiego gospodarka łowiecka musi być w rękach państwa, a dochód z niej powinien zasilać budżet. "Nie może być tak, że jakaś organizacja rodem z PRL-u (...) zarządza gospodarką łowiecką, za nic nie odpowiada i nie odprowadza żadnych składek do budżetu państwa" - mówił.

Izdebski stwierdził też, że we władzach Polskiego Związku Łowieckiego, ale też we władzach innych instytucji mających do czynienia z zarządzaniem gospodarką łowiecką "nie mogą zasiadać osoby, które w latach komunistycznych pełniły takie, czy inne funkcje, które szkodziły obywatelom polskim". Dodał, że jest wdzięczny premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za to, że - jak mówił Izdebski - odważył się przeprowadzić "daleko idącą dezubekizację" w łowiectwie.

Izdebski ocenił, że teraz jesteśmy "u progu" głębokiej reformy gospodarki łowieckiej. Według niego, trzeba doprowadzić do tego, aby ta gospodarka była pod całkowitą kontrolą premiera i ministra środowiska. - Mam nadzieję, że tak się stanie - dodał.

Zgodnie z rządowym projektem noweli Prawa łowieckiego, podziału na obwody łowieckie - tak jak dotychczas - ma dokonywać sejmik województwa w drodze uchwały. Marszałek województwa po przygotowaniu projektu uchwały w tej sprawie będzie go opiniował z dyrektorem regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych, z Polskim Związkiem Łowieckim i właściwą izbą rolniczą. Następnie taka uchwała ma być uzgadniania z wojewodą. Uwagi do projektu będzie mógł wnieść każdy właściciel bądź użytkownik wieczysty nieruchomości objętej projektem uchwały.

Takie osoby będą mogły też wystąpić do sądu z wnioskiem o ustalanie zakazu wykonywania polowania na ich nieruchomości, powołując się na klauzulę sumienia. Sąd rozpatrywać będzie taki wniosek w postępowaniu nieprocesowym na posiedzeniu niejawnym. W tym przypadku nastąpiła zmiana w porównaniu do projektu przyjętego przez rząd. Zgodnie z pierwotną propozycją, właściciel nieruchomości mógł wystąpić o ustanowienie zakazu polowań uzasadniając to swoimi przekonaniami religijnymi lub wyznawanymi zasadami moralnymi.

Opozycja jak i ekolodzy proponowali z kolei, by właściciel nieruchomości mógł wyłączyć swój teren z polowań za pomocą oświadczenia potwierdzonego aktem notarialnym. W projekcie ustawy znalazły się ponadto przepisy, pozwalające właścicielom nieruchomości dochodzić odszkodowań, jeżeli obwód łowiecki uniemożliwi bądź istotnie ograniczy dotychczasowy sposób korzystania z ich nieruchomości.

Resort środowiska zarekomendował, by odległość obszaru, na którym myśliwi mogą prowadzić polowania od zabudowań mieszkalnych wynosiła 150 m. od zabudowań. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, myśliwi mogą polować w odległości 100 metrów od zabudowań mieszkalnych i 500 metrów od miejsc, gdzie odbywają się zgromadzenia publiczne. Ekolodzy w trakcie prac nad projektem chcieli, aby w obu przypadkach odległość wynosiła 500 metrów.

Kolejną rekomendacją resortu - tożsamą z propozycją ekologów i obrońców zwierząt - jest możliwość wyłączenia własnej nieruchomości z granic obwodu łowieckiego, bez podawania przyczyny, na podstawie oświadczenia w formie aktu notarialnego.

W obecnych przepisach nie ma takiego rozwiązania. Na ten problem wskazał w 2014 roku Trybunał Konstytucyjny. Chodziło o brak konsultacji z prywatnymi właścicielami gruntów podczas tworzenia obwodów łowieckich czy w czasie polowań na ich terenie.

MŚ zarekomendował też, by ponownie rozpatrzyć kwestie odszkodowań w zakresie przejęcia przez PZŁ zobowiązań kół łowieckich z tytułu niewypłacanych w terminie odszkodowań za szkody łowieckie" - jeżeli koło łowieckie nie wypłaci go w terminie, obowiązek ten przeszedłby na PZŁ z zachowaniem możliwości zwrotnego roszczenia od koła łowieckiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (24)

  • rolnik 2018-02-09 00:21:18
    Izdebski powinien zastąpić Sachajkę w Komisji Rolnictwa.
  • konik polny 2018-01-31 21:11:39
    Nie mogę odczytać wszystkich 22 komentarzy

    mam wrażenie że administrator nie puszcza maili które są przychylne myśliwym
  • doradca 2018-01-31 10:19:09
    @ in vino ratio
    Tak specjalnie o deubekizację nie chodzi, bo przez dwa lata obecnej władzy było dobrze z PZŁ w tym kształcie. Chodzi o konfitury, czyli wykonujemy manewr znany z wielu instytucji ( choćby media, ARiMR, KOWR, ODR-y - jednym przepisem zgarniamy całą wierchuszkę ( tym razem pod pretekstem lustracji, bo pasuje jak ulał) i obsadzamy swoimi ludźmi. PZŁ to niezły kawałek kasy. Teraz pytanie- co suweren będzie mieć do powiedzenia w sprawie działalności PZŁ i gospodarki łowieckiej. Gdzie konsultacje w sprawie wieloletnich planów hodowlanych, rocznych planów łowieckich? W przypadku planów zadań ochronnych dla obszarów N2000 każdy ma prawo zabrać głos- ale tu obowiązuje prawo unijne, a w Plsce mamy prawo myśliwskie i wara pospólstwu od elity.
  • in vino ratio 2018-01-31 09:58:42
    dyskusja jak najbardziej ale dezubekizacja.... się nóż otwiera. Kto ma ograniczyć stado dzika? No myśliwi. Po minionym czasie biedy, kiedy to każ coś sobie ukłusował, mięso stało się dostępne i na dzikie nie ma co "chodzić". tu trzeba usiąść i wybrać korzystne dla rolnika i leśnego dobrostanu ( a myśliwy do niego należy) rozwiązania- na razie walimy się maczugami po łbach, a obity łeb nic nie wymyśli. projekt ustawy i jego potencjalne zmiany wygląda jak kalejdoskop- nie można nadążyć za pomysłami. Myślistwo sport elitarny- musi kosztować, rolnictwo zawód ryzykowny ale należy zmniejszać ryzyko (ASF strzelać Panowie),
    I jeszcze są ekolodzy a tu brak mi logiki bo oni zawsze są przeciw.
  • rolnik polski 2018-01-31 07:29:14
    cd moich propozycji:
    - łowczy na poziomie powiatu, określa ilość i rodzaj zwierzyny do odstrzału biorąc pod uwagę także ilość szkód wyrządzanych w uprawach,
  • rolnik polski 2018-01-31 07:25:53
    @ obserwator - to e nie ma w tym kraju (od czasu wprowadzenia socjalizmu) poszanowania własności to nie znaczy że taki stan ma trwać wiecznie i nie mamy prawa domagać się jego zmiany. Dla Ciebie widzę, dekret Bieruta to wyrocznia. Co do zmian to osobiście widzę następujący model łowiectwa:
    - nieograniczony dostęp do zostania myśliwym, jak na prawo jazdy, zdaję egzamin państwowy i zostaję myśliwym. Kursy prowadzą różne organizacje, jak z kursem na prawo jazdy, mogą to być nawet koła myśliwych.
    - dwa nie ma obowiązku być w PZŁ itp organizacjach by być myśliwym, coś jak z posiadaczami psów rasowych, mogę mieć psa rasowego nie należąc do żadnego związku kynologicznego.
    - jak myśliwy chce brać udział w konkursach na trofea, sygnałowych, z psami myśliwskimi itp to wówczas zapisuje się do odpowiedniej organizacji typu PZŁ.
    - reorganizacja obwodów łowieckich na wzór Niemiec, Irlandii, co pozwoli na faktyczne ograniczenie szkód w uprawach. więcej obwodów więcej myśliwych najczęściej pochodzących z terenów gminy gdzie będą polować, znają teren, rolników są na miejscu a nie jak dziś myśliwy gościnnie od czasu do czasu pojawi się w łowisku bo ma 150 km.
    - szacowanie szkód przez niezależne organy, ARiMR lub ODR.
    - działki prywatne wyłączone po złożeniu w gminie pisma właściciela,
    - działki wyłączone bez odszkodowań,
    - odległość polowania powinien wrócić zapis sprzed zmian Bieruta - 100 metrów od cudzej nieruchomości lub 100 m od nieruchomości której właściciel wyłączył swoje grunty
  • obserwator 2018-01-31 01:51:03
    kol śmietanka
    Obserwuje dokładnie i mylisz pojęcia, rozumiem dobrze że zwierzyna niszczy uprawy ale zauważ że rolnicy chcą nie tylko odszkodowań za zniszczone uprawy ale jeszcze wysuwają żadania że chcą wydawać zezwolenia na poruszanie się po ich gruntach w rzeczywistości będzie wchodzić sprzedaż biletów za przejście po polu przez myśliwych oczywiście za pieniądze. Poczytaj jeszcze dokładnie jak tysiące rolników twierdzi że zwierzyna na ich polu to jego własność porozmawiaj z rolnikami na wsiach to ci to potwierdzą.
    A część żąda aby dostać broń i mogła polować na swoim polu.
    Taka jest ukryta prawda
    Rolnicy twierdzą że ziemia jest ich własnością i mogą robić co chcą i co im sie podoba,... to niech postawią płot bez zezwolenia lub wychodek albo znajdą na swojej ziemi garść miedziaków, zaraz państwo sprowadzi ich do parteru.
  • arszczecin 2018-01-30 22:52:52
    @Obserwator, roczny przychód gminy z tytułu tenuty dzierżawnej ze wszystkich kół łowieckich to UWAGA 17 000 zł. Jak to pisałeś? "Z tego co wiem myśliwi płacą duże sumy za dzierżawę do gmin" Proszę cię.
    Teraz:
    Przychody ze sprzedaży tusz zwierzyny płowej
    335,000 +103,500 + 173,000 + 200,000 + 137,000 + 150,000
  • łazarz 2018-01-30 21:47:52
    Dokąd piłka w grze i ustawa jeszcze w powijakach, myślę. że na forach rolno-myśliwskich
    powinny pojawiać się konkrety jakich rolnicy oczekują, może przenikną do zbiorowej świadomości ustawodawcy i będą miały wpływ na ostateczny kształt procedowanej ustawy.
  • łazarz 2018-01-30 21:30:34
    Za wspominanego PRL-u chłopi często wypasali zwierzynę na gruntach pgr-ów czyli na państwowym.
    Dziś zwierzyna państwowa wypasa się na chłopskim, kiedyś też , ale państwo płaciło- często niesłusznie.
    Czyżby zadziałała sprawiedliwość dziejowa?

ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.159.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!