- Panie ministrze, czy istotnie program małej retencji nie może być wdrażany? Czy prawdą jest, że nie można pogodzić jego realizacji z wymogami ochrony środowiska wodnego? Jakie są w tym zakresie plany obecnego rządu i pana ministra? Czy rząd powróci do realizacji programu małej retencji tam, gdzie tego samorządy lokalne i regionalne oczekują? Kiedy i na jakich warunkach ten powrót mógłby nastąpić? – takie pytania zadała poseł, a odpowiedzi udzielił podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Mariusz Gajda.

Przyznał, że programy małej retencji były uchwalone w wielu, a właściwie chyba we wszystkich województwach, ale były realizowane w sposób słaby.

- Jedynie w ostatnich latach pewne zbiorniki zostały wykonane przez zarządy melioracji i urządzeń wodnych, była na to przeznaczana kwota ok. 210 mln zł rocznie. Ale to jest, można powiedzieć, kropla w morzu potrzeb.

A są możliwości finansowania takich inwestycji: to Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, ale też właśnie środki prywatne.

- Trzeba umożliwić wielu inwestorom, a także samorządom to, żeby mogły realizować te zbiorniki. Tutaj muszę powiedzieć, że będziemy musieli zmieniać przede wszystkim najpierw bariery prawne -zapowiedział wiceminister. - Teoretycznie w Prawie wodnym jest to bardzo mocno docenione, natomiast w innych aktach prawnych jakby się zakazuje. Praktycznie to są zakazy budowy. Chcielibyśmy ten właśnie program małej retencji troszeczkę niejako scentralizować, ale tyko w takim sensie, żeby utworzyć programy, a jednocześnie zdecentralizować, żeby samorządom pokazać możliwości, prawda. Centralizacja ma polegać tylko na tym, żeby kształtować te zasoby wodne w taki sposób, aby pokazać te możliwości. Tutaj widzę, że tych możliwości jest dużo. I też chcielibyśmy wprowadzić pewne mechanizmy finansowe. One już są, istnieją, bo są tzw. opłaty retencyjne, ale te opłaty retencyjne powinny wracać do różnych… przede wszystkim do samorządów na realizację tego programu małej retencji.