Zwierzę jakby nigdy nic biegło sobie ruchliwą trasą, wprawiając w osłupienie przejeżdżających kierowców. Większość z nich w obawie o potrącenie wielbłąda gwałtownie zwalniało, powodując korki. Policja zareagował dopiero wówczas, gdy zdjęcia i filmiki od zszokowanych kierowców znalazły się na internetowych portalach regionalnych mediów. Okazało się wówczas, że wielbłąda już na krajówce nie ma.
Funkcjonariusze szybko ustalili, że tak egzotyczne zwierzę mogło uciec jedynie z cyrku, który zatrzymał się właśnie w Zatorze, niedaleko Oświęcimia. Podejrzenia okazały się trafne. Właściciel przyznał, że zwierzę wydostało się z zagrody i wybiegło na drogę, lecz szybko schwytali je pracownicy cyrku. Policjanci z Komisariatu Policji w Zatorze nałożyli mandat karny na przedstawiciela cyrku, w związku z nie zachowaniem środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.

Podobał się artykuł? Podziel się!