„Bilans rządów PO-PSL w odniesieniu do rolnictwa i polskiej wsi można sprowadzić do kilku lapidarnych określeń: nieudolność, nieskuteczność, opieszałość, brak działań wyprzedzających, arogancja wobec organizacji rolniczych. Polityce rolnej brakowało spójności, cechowała ją fragmentaryczność działań, a nade wszystko bierność podszyta brakiem kompetencji” – te zdania otwierają przedstawioną dzisiaj przez ministra Krzysztofa Jurgiela  „Ocenę polityki rolnej rządu PO-PSL w latach 2008-2015”.

Efektem jest destabilizacja rynków. Dopuszczono do niekontrolowanej sprzedaży ziemi cudzoziemcom. „Polska weszła do UE na niekorzystnych, nierównych zasadach, które spowodowały wprowadzenie niższych, dyskryminacyjnych stawek dopłat bezpośrednich. Rząd PO-PSL nie wykazał się aktywnością, aby zmienić ten stan rzeczy. Negocjacje dotyczące WPR na lata 2014-2020 okazały się porażką dla naszego rolnictwa” – czytamy w dokumencie.

„Ocena” zawiera też zarzut utrwalania różnic w poziomie życia między miastem a wsią, utrwalanie ubóstwa, zaniedbania i braki w infrastrukturze technicznej i społecznej.

„Ministrowie Marek Sawicki i Krzysztof Kalemba, w znacznej mierze osobiście są odpowiedzialni za regres w niemal wszystkich branżach produkcji rolniczej, obniżenie konkurencyjności naszych gospodarstw, pogorszenie dochodowości rodzin rolniczych. Również za patologię w gospodarce i obrocie ziemią należącą do Skarbu Państwa, za degradację społeczną i infrastrukturalną na wielu obszarach wiejskich, szczególnie na terenie Polski Wschodniej” – ocenia swoich poprzedników minister Krzysztof Jurgiel.

 Pełna ocena jest podłączona tutaj.