Polska Królowa Mleka i propagowanie zdrowotnych właściwości mleka zdominowały pierwsze pół godziny dzisiejszych obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Fundacja Promocji Zdrowego Żywienia Procibus zaimplementowała projekt Polska Królowa Mleka do naszego kraju, uświadomiwszy sobie fakt, że mamy najniższe spożycie mleka na głowę w kraju – mówił Dariusz Jaroszek, prezes fundacji. Królowa Mleka zajęła miejsce za stołem prezydialnym.

Agnieszka Zaborska, tegoroczna Królowa Mleka, a na co dzień doktorantka na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, omówiła swoją pracę nad badaniem żywności. - Mleko może być, powinno być traktowane nie jako zwykły pokarm, to cała skarbnica składników prozdrowotnych – mówiła. – Coraz większa liczba osób docenia produkty wytworzone w zgodzie z naturą i zachowaniem dobrostanu zwierząt.

Projekt Królowa Mleka adresowany jest do dzieci, ma im pokazać, że „mleko jest fajne”, że pochodzi od krowy. – Jestem przekonana, że dzieci z zajęć z nami odnoszą zadowolenie – oceniła Królowa Mleka, zapewniając o nabieraniu przez odbiorców akcji dobrych nawyków i zwiększenia zainteresowania mlekiem i produktami mlecznymi, co w efekcie zwiększy konsumpcję.

Zebrani wypili symboliczną szklankę „mleka na zdrowie” – pozując do fotografii.

Informację Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat sytuacji na rynku mleka przedstawił wiceminister Jacek Bogucki. Ocenił sytuację jako bardzo trudną – wynikającą z braku równowagi między podażą i popytem. Pierwszy czynnik wzrósł po zniesieniu kwotowania – drugi spadł po zmianie zwyczajów żywieniowych i rosyjskim embargu. Problemy rynkowe narastają. Dynamika wzrostu produkcji to 10 proc. w ciągu pierwszych miesięcy tego roku, a 7 proc. – na rynku unijnym. Wysokie zapasy pogarszają sytuację. Powodują, że problem pogłębia się. Średnie ceny produktów mleczarskich spadły natomiast od 10 do 20 proc. Spadają zarówno na rynku krajowym, jak i unijnym. Spadła też cena skupu mleka. Na poziomie unijnym w kwietniu cena to 27 euro 70 centów – 12 proc. mniej niż rok wcześniej. W Polsce: 24 euro 40 centów i jest o 12 proc. niższa od średniej unijnej. Dekoniunktura na rynku mleczarskim powiększa się,  pomimo wzrostu eksportu o 9 proc. w ujęciu ilościowym, nastąpił 16 proc. spadek eksportu w ujęciu wartościowym, np. o 33 proc. wzrósł eksport mleka i śmietany, ale też o 9,6 proc. wzrósł import tych artykułów.