Podkomisja stała do spraw monitoringu Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej zapoznała się dziś z informacją ministrów rolnictwa i rozwoju wsi oraz rozwoju na temat planów i propozycji zmian dotyczących Wspólnej Polityki Rolnej oraz Polityki Spójności po 2020 r.

Wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki poinformował, że do końca 2017 r. będą przedstawione przez Komisję Europejską wieloletnie ramy finansowe po 2020 roku. Oczekuje się, że znane też będą wówczas zasady realizacji polityki rolnej. Teraz więc założenia tej polityki będą wypracowywane.

Do końca tego roku KE przedstawi natomiast przegląd obecnie funkcjonujących ram finansowych. Dokument KE – spodziewany jako komunikat – może tworzyć rewizję dotychczasowych założeń finansowych, bez zmiany puli przysługującej poszczególnym państwom.

Przegląd obejmie ocenę wydatków i ich efektywność, może też zaowocować zmianami w WPR (uproszczenie) – zatem określi też kształt WPR po 2020 roku.

W najbliższych dwóch latach określane są więc kierunki, w jakich rozwinie się unijna polityka rolna po 2020 r.

Jak poinformował wiceminister, od stycznia 2016 r. w MRiRW funkcjonuje zespół zajmujący się przeglądem WPR i mający określić jej dalsze kierunki. Rząd zajmuje się też strategią negocjacji (poprowadzi je MSZ).

A jaka jest wizja, czyli punkt docelowy WPR? Polityka rolna powinna:

1.       Zapewnić skuteczną realizację celów, zwłaszcza jeśli chodzi o stabilizację rynków

2.       Zapewnić równe warunki konkurencji, co wymaga wyrównania wsparcia bezpośredniego i niedyskryminowania

3.       Niwelować różnice w rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich

4.       Służyć rozwojowi małych i średnich gospodarstw rodzinnych

5.       Uwzględnić zmiany w innych politykach Unii Europejskiej, aby nie pogarszały sytuacji rolników

6.       Polityka ta powinna być prosta i mało kosztowna administracyjnie.

 

Wyrównanie dopłat pozostaje kluczową kwestią dla Polski podczas obecnie odbywanych spotkań dwustronnych. Minister Jurgiel prezentował to stanowisko wielokrotnie: stawka płatności na ha powinna być jednakowa we wszystkich państwach członkowskich. Polskie argumenty „są słuchane” – zapewnił wiceminister.