Niestety nie udaje się nam od miesiąca otrzymać w Ministerstwie Rolnictwa odpowiedzi na pytania  dotyczące możliwości budżetu państwa co do wypłaty tegorocznych zaliczek dopłat. „Jaka kwota jest przeznaczona w tegorocznym budżecie państwa na realizację dopłat bezpośrednich? Ile z niej wydano dotychczas? Ile będzie przeznaczone na zaliczki? Ile trafi na płatności obszarowe z PROW? Ile będzie wydatkowane na dopłaty od 1 grudnia?” – pytam w MRiRW, ale odpowiedzi nie ma, nie zawiera jej też przygotowany projekt rozporządzenia o zaliczkach.

Więcej: Czy są pieniądze na zaliczki dopłat?

W ubiegłym roku wypłata zaliczek wymagała zmian w budżecie państwa.

Więcej: Dlaczego zawalił się budżet środków europejskich?

W tym roku do tych wątpliwości trzeba dołączyć kolejne: pracownicy ARiMR alarmują, że system informatyczny nie jest gotowy i nie pozwala im na terminową pracę, zmuszeni są na stałe ratować sytuację, pracując w nadgodzinach - tymczasem zarobki są nie tylko skromne, ale nieporównywalne z innymi podległymi MRiRW instytucjami, w szczególności z KOWR.

Pracownicy ARiMR grożą wejściem w spór zbiorowy. Wiele obiecywali sobie po poniedziałkowych rozmowach w MRiRW z wiceministrem Ryszardem Zarudzkim.

Więcej: ARiMR jednak niegotowa do wypłaty zaliczek?

Tymczasem Małgorzata Książyk, dyrektor  Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowała dziś, pytana o rezultat rozmów: „Poniedziałkowe spotkanie z przedstawicielami ARiMR było jednym z wielu odbywających się w ministerstwie spotkań roboczych, podczas których omawiane są aktualne problemy i działania. Ponadto, nie ma zagrożeń dotyczących wypłaty zaliczek. Wypłaty rozpoczną się 16 października i zgodnie z zawartą przez ARiMR umową zakończone 30 października br.”

Jak z tego wynika, zaliczki będą wypłacane tylko przez dwa tygodnie. Czyżby na więcej nie wystarczyło pieniędzy? I jak poradzi sobie z tym system informatyczny ARiMR?

Ministerstwo nie odpowiada przy tym na inne skierowane do siebie pytania: