„Odnosząc się do importu zbóż z Ukrainy uprzejmie informuje, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na bieżąco monitoruje przepływy handlowe, ze szczególnym uwzględnieniem kierunku ukraińskiego. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w okresie od stycznia do lipca 2016 roku do Polski z Ukrainy sprowadzono 4,9 tys. ton pszenicy, co stanowiło ok. 1,4% ogólnego importu pszenicy do Polski, oraz 149 tys. ton kukurydzy, co stanowiło ok. 55% ogólnego importu kukurydzy do Polski” – poinformował 4 października minister Krzysztof Jurgiel, odpowiadając na interpelację posłów z Kukiz’15.

4 sierpnia 2016 r. Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa wydał zalecenie wzmocnienia dotychczasowych działań monitoringowych, realizowanych w odniesieniu do przesyłek zbóż niepodlegających obowiązkowej granicznej kontroli fitosanitarnej. Zgodnie z wytycznymi, kontrolą monitoringową należało objąć nie mniej niż 10% przesyłek zbóż importowanych z Ukrainy i wprowadzanych przez dany punkt wwozu.

Kontrole nie potwierdziły wcześniejszych informacji na temat niewłaściwego stanu fitosanitarnego zbóż importowanych z Ukrainy. Monitoring w dwóch przypadkach wykrył tylko nasiona chwastów.

„Nieznaczna obecność nasion chwastów nie stanowi zagrożenia fitosanitarnego i nie daje podstaw do podjęcia działań przez PIORiN” – podaje minister.

Również 6 próbek pobranych przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (badanie IJHAR-S  dotyczy tylko zbóż przeznaczonych do celów spożywczych) było zgodnych z deklaracją producenta w zakresie zbadanych cech.

Podobnie Inspekcja Weterynaryjna, która nadzoruje import produktów roślinnych pochodzących z krajów trzecich przeznaczonych do żywienia zwierząt, nie odrzuciła żadnej przesyłki ziarna. W 2016 r., do sierpnia, Inspekcja przeprowadziła 2363 kontrole przesyłek ziarna kukurydzy z Ukrainy o łącznej masie 149 tys. ton i 3 kontrole pszenicy o masie 204 t. Wszystkie kontrole miały wynik pozytywny.

„Dotychczasowe wyniki kontroli nie wykazały nieprawidłowości w kwestii jakości sprowadzanego z Ukrainy ziarna” – podsumowuje MRiRW.

Ponadto podano, że badana jest też obecność organizmów GMO. Dla przykładu: w 2011 r. na 6 zbadanych próbek jedna była dodatnia, w 2015 na 12 próbek  prawie połowa, bo aż 5 dało wynik dodatni. W 2016 przez pół roku zbadano tylko dwie próbki kukurydzy, obie dały wynik ujemny.