Trudno się dziwić, że polisy są droższe – wystąpiły szkody, więc ubezpieczyciele podwyższyli ceny. Na ubezpieczenie przezimowania już dodatkowych pieniędzy nie będzie, od stycznia nowe pieniądze będą jednak uruchomione i na inne niż przezimowanie szkody będzie można ubezpieczać – mówił dziś w Sejmie wiceminister Zbigniew Babalski.

Przypomnijmy – w tym roku zabrakło pieniędzy na dopłaty do ubezpieczeń. Dodatkowe 7 mln zł nie wystarczyło na długo, ministerstwo pytane kilkakrotnie o możliwości działania w obecnej sytuacji przypomina tylko o tej dodatkowej kwocie (umowa na dodatkowe 7 mln zł była podpisana w ubiegłym tygodniu - poinformowano), choć zapowiadano wcześniej możliwość zawierania cząstkowych umów, aby pola nie zostały bez ubezpieczenia na całą zimę.

Więcej: Jak wybrnąć z braku pieniędzy na dopłaty do składek ubezpieczeniowych?

Sejm zajął się dziś sprawozdaniem komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich – z wypowiedzi wiceministra Zbigniewa Babalskiego wynika, że dodatkowych pieniędzy na dopłaty już w tym roku nie będzie.

W przyszłym roku ma być zmieniony system ubezpieczeń rolniczych i ponad czterokrotnie wyższa kwota na dopłaty do polis (918,6 mln zł).

7-8 mln ha ubezpieczonych – to byłby bardzo dobry wskaźnik, który dawałby zabezpieczenie polskim rolnikom – takie plany ma rząd.

– Ten problem musimy rozwiązać, dłużej czekać nie można – jak dodaje wiceminister Babalski, w przyszłym roku rząd postara się opanować sytuację i ma nadzieję, że ubezpieczyciele nie wykorzystają większej kwoty przeznaczonej na dopłaty do polis na podwyższenie składek.

Więcej o projekcie zmian w ubezpieczeniach, który dziś ponownie trafił do dalszych prac w komisji:

Ubezpieczenie całego gospodarstwa w jednym pakiecie będzie możliwe?