Przypomnijmy, że ów problem, to warunki ubiegania się o wsparcie: zapowiadano zmianę ich tak, aby premię dla młodych z PROW mogli otrzymać także ci, którzy przed złożeniem wniosku z "Ułatwiania startu" wykonali czynności traktowane jako kierowanie gospodarstwem, np. złożyli wniosek o dopłaty.

Podczas wczorajszej debaty w Sejmie poświęconej informacji rządu na temat suszy poseł Krzysztof Jurgiel zapytał o plany rządu dotyczące naboru dla młodych rolników w ramach nowego PROW.

- Chodzi o nieudane rozporządzenie dotyczące młodych rolników - mówił poseł. - Z tego, co słyszałem, wynika, że złożono niedużo wniosków, bo rolnicy boją się tych wymagań, które są tam postawione, warunków dostępu. Tych wniosków jest podobno niedużo. Bardzo prosiłbym o przedstawienie, jeśli jest to możliwe, informacji w tym zakresie. Jest to bowiem oceniane krytycznie.

I minister Marek Sawicki informację przedstawił.

- Czasami jest tak, że jak się działa szybko i jest się pierwszym, to nie wszystkie rzeczy także ze strony partnera, który prowadzi dyskusję, są przyjmowane ze zrozumieniem - tłumaczył minister.- My nie mieliśmy zamiaru zmieniać żadnych kryteriów dotyczących młodego rolnika. Mieliśmy jasno postawioną barierę: albo przyjmujemy 12 grudnia 2014 r. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich z warunkami zmieniającymi zasady rozpoczęcia urządzania gospodarstwa przez młodego rolnika, albo następne okienko negocjacyjne otwiera się w kwietniu 2015 r. Wierzyłem, że to się da zmienić.
I da się zmienić, dlatego że w trakcie teraz trwającego naboru Komisja Europejska – podobnie jak przy tym naborze, który w tej chwili jest realizowany i w ramach którego jest to wypłacane – wstępnie wyraziła zgodę na przedłużenie nam okresu od złożenia wniosku do podpisania umowy dla młodego rolnika na 18 miesięcy i przywrócenie naszej definicji urządzania gospodarstwa. A zatem wtedy kiedy rolnik przejmuje gospodarstwo, może składać wnioski o dopłaty i może składać także wnioski dotyczące rejestracji zwierząt. Tak więc ta sprawa zostanie wyprostowana.