„W ostatnim czasie problem nepotyzmu poruszył obywatel, którego zirytowała wiadomość, iż siostra jednej z Pań Ministrów, która dotychczas zajmowała stanowisko salowej w placówce medycznej, otrzymała posadę inspektora w ARiMR. Ponadto o takich przypadkach szeroko donoszą media” – napisali posłowie Jarosław Sachajko i Paweł Szramka w interpelacji skierowanej do prezesa Rady Ministrów. Posłowie pytali m.in. „Czy rząd zamierza zweryfikować, ile osób np. w ostatnim roku, znalazło zatrudnienie wyłącznie na podstawie koneksji politycznych czy rodzinnych, i wyciągnąć wnioski?”

Odpowiedzi na interpelację udzielił szef Służby Cywilnej Dobrosław Dowiat-Urbański. Najpierw obszernie omówił procedury obowiązujące przy zatrudnianiu, aby zapewnić: „Szef Służby Cywilnej, jako organ czuwający nad przestrzeganiem zasad służby cywilnej (art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o s.c.), zawsze reaguje na wszystkie sygnały dotyczące nieprawidłowości w przebiegu naborów, wnikliwe analizuje przesłane sprawy oraz zwraca się do urzędów wskazując uchybienia, ewentualnie przekazuje sprawy właściwym organom. Szef Służby Cywilnej na bieżąco monitoruje treść ogłoszeń na wolne stanowiska pracy w służbie cywilnej ukazujących się w BIP KPRM.”

Podsumowując, szef S.C. stwierdził:

„(...) zostały zagwarantowane równe prawa w zatrudnieniu, kryteria naboru są jawne i obiektywne, a przeciwdziałaniu nepotyzmowi służy art. 79 ustawy o s.c., który stanowi, że w urzędzie nie może powstać stosunek podległości służbowej miedzy małżonkami oraz osobami pozostającymi ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia opieki lub kurateli.”

Cała odpowiedź w załączniku.

Zarzuty dotyczące tego zjawiska od dawna stawiane są w ARiMR i ANR.

Więcej: Kilkaset tysięcy złotych w nagrodę za pracę na stanowisku dyrektora w ARiMR

PO apeluje do premier, by przyjrzała się sytuacji w Agencji Nieruchomości Rolnych

A ile kosztują zmiany przeprowadzane ostatnio w agencjach obsługujących rolników? Farmer od 1 września czeka na informację Ministerstwa Rolnictwa na temat kosztów powołania KOWR. Pytałam o to podczas konferencji prasowej tuż po rozpoczęciu przez KOWR działalności.

Więcej: KOWR już działa

Odpowiedzi nie umiał udzielić ani wiceminister i pełnomocnik do spraw utworzenia Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Zbigniew Babalski, ani  dyrektor generalny nowej instytucji Witold Strobel, ani minister Krzysztof Jurgiel. Zapowiedziano wyjaśnienie kwestii na piśmie. Minęły trzy tygodnie – odpowiedzi nie ma, pomimo kilku ponagleń. Nieistotne? To pieniądze nas wszystkich.

Podobał się artykuł? Podziel się!