"Obecnie nie przewiduje się uruchomienia dodatkowej pomocy dla producentów poszkodowanych w wyniku ujemnych skutków przezimowania" – poinformowało Ministerstwo Rolnictwa, pytane o decyzję w sprawie uruchomienia postulowanej przez Krajową Radę Izb Rolniczych dopłaty w wysokości 400 zł na każdy przesiany po zimie hektar.

Więcej: 400 zł do przesianego po zimie ha jeszcze możliwe 

Pytamy jeszcze o podstawy do tej decyzji. Dotąd Ministerstwo informowało, że z decyzją w tej sprawie czeka na zakończenie szacowania strat.

Jak natomiast poinformowała wczoraj wiceminister rolnictwa Ewa Lech w senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, straty po przezimowaniu są duże. Zbiory nie są jednak zagrożone.

Zbóż zbierzemy 28 mln t, to trochę ponad 12,3 proc. mniej niż w rekordowym 2014 roku. Jak dodała wiceminister, ze wstępnych danych GUS dotyczących przezimowania wynika, że tegoroczna powierzchnia zasiewów jest większa od ubiegłorocznej.

- Straty wiosenne i zimowe z powierzchni zasiewów zbóż ozimych w bieżącym roku były wysokie i sięgały dla jęczmienia ozimego nawet 22 proc., pszenicy ozimej - 12 proc. strat, pszenżyta ozimego – 8 proc. strat - mówiła wiceminister. - Jeśli chodzi o rzepik i rzepak ozimy straty wyniosły ponad 16 proc. Generalnie zaobserwowano lokalne straty zimowe, powstałe w wyniku niskich temperatur, przy braku oczywiście pokrywy śnieżnej, wysmalania roślin na skutek silnych wiatrów, obniżonej mrozoodporności na skutek słabego wyrośnięcia roślin jesienią, zbyt małej obsady roślin oraz w związku z występowaniem dość dużych dobowych wahań temperatury.

Według prognoz IERiGŻ, zbiory wyniosą 30 mln t, czyli 2 mln t więcej niż w ubiegłym roku – dodała wiceminister.

Według FAPY bilans zbóż w UE ma być nadwyżkowy.

Więcej: MRiRW: Na rynku zbóż nie jest źle

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!