Poselski projekt ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych przedsiębiorców zajmujących się obrotem produktami spożywczymi lub rolnymi wobec dostawców tych produktów  jest dyskryminowany? Tak uważa poseł Krzysztof Borkowski z PSL.

Wczoraj poseł domagał się w Sejmie zwołania Konwentu Seniorów i uzupełnienia porządku obrad trwającego posiedzenia Sejmu o pracę nad tym projektem.

- Jest to projekt ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych przedsiębiorców zajmujących się obrotem produktami spożywczymi lub rolnymi wobec dostawców tych produktów, druk nr 3604 – mówił poseł. - Jest to projekt bardzo ważny. Dzisiaj, kiedy jedziemy przez teren Polski, widzimy, ile powstaje dyskontów, marketów, natomiast przedsiębiorstw produkcyjnych powstaje niewiele, a rolnikom też jest bardzo ciężko się w tym wszystkim poruszać. Ten projekt reguluje transakcje między producentem a handlowcem. On sprawi, że nie będzie eldorada dla handlowców, którzy pobierają, jakie chcą, opłaty, którzy stosują różnego rodzaju triki marketingowe, oprócz tego upusty, za jakość pobierają opłaty, a przecież mamy w Polsce państwowe inspekcje, które to wszystko kontrolują i nie ma potrzeby pobierania tych opłat. Wprawdzie jest ustawa o zwalczaniu nieuczciwych praktyk, czyli o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ale ta ustawa jest martwa, bo każdy, kto chce występować do sądu na podstawie tej ustawy, czyli przedsiębiorca, czy, prywatnie, obywatel, musi sam składać wniosek, natomiast w tej ustawie przewiduje się, że będzie to robił prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeżelibyśmy wprowadzili przepisy tej ustawy jeszcze w tej kadencji, dalibyśmy szanse Polakom, którzy wyjeżdżają za granicę. Przecież dyskonty i markety niekoniecznie płacą podatki, ale drenują polską kieszeń, kieszeń przedsiębiorców polskich, szczególnie małych i średnich. Dzisiaj polski przedsiębiorca, producent jest niewolnikiem, musi sprzedawać w tych dyskontach, i to handlowiec decyduje, czy kupi produkt, czy też nie kupi. Dlatego te przepisy są bardzo ważne.

Poseł zarzucił posłowi Wojciechowi Jasińskiemu z Prawa i Sprawiedliwości, „że nie chce popierać polskich przedsiębiorców, tylko wspiera zachodnią finansjerę.” Powodem takiej oceny jest – jak mówił poseł -  nie nadanie biegu procedowaniu tego projektu.

- Jak pan wie, zgodnie z regulaminem takie wnioski trzeba zgłaszać na 12 godzin przed posiedzeniem Sejmu – odparła marszałek. - Nie zwołam Konwentu Seniorów, natomiast potem zadam pytanie szefowi komisji w celu wyjaśnienia tej sprawy.

Projekt wpłynął do Sejmu 26 maja, 7 lipca skierowano go do 1. czytania w Komisji Gospodarki.

Sejm obecnej kadencji – oprócz trwającego obecnie posiedzenia – zbierze się jeszcze trzy razy, dwa razy we wrześniu i raz w październiku.

Podobał się artykuł? Podziel się!