Już tylko do 21 stycznia 2016 r. obowiązuje zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny art. 27 Prawa łowieckiego, który głosi: „Podziału na obwody łowieckie oraz zmiany granic tych obwodów dokonuje w obrębie województwa właściwy sejmik województwa, w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii właściwego dyrektora regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i Polskiego Związku Łowieckiego, a także właściwej izby rolniczej."

Zdaniem TK taki zapis nie zapewniał „odpowiednich prawnych środków ochrony praw właściciela tej nieruchomości.”

Ale wszystko wskazuje na to, że od lipca 2014 roku nie było jeszcze dość czasu, aby poprawić zapis.

Ministerstwo Środowiska pytane o prace nad zmianą przepisów wspomina: „Przygotowaliśmy projekt ustawy o zmianie ustawy prawo łowieckie, który w toku prac sejmowych rozpatrywany był razem z projektem poselskim. W czasie prac w nadzwyczajnej podkomisji powołanej do rozpatrzenia rządowego i poselskiego projektu ustawy – Prawo łowieckie oraz prac w Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa większość propozycji nie znalazła jednak poparcia. W związku z tym prace nad nowelizacją ustawy nie zostały jeszcze zakończone.”

A czy prace są teraz prowadzone i w jakim kierunku? Nie wiadomo, pytaliśmy zatem dalej: „czy to znaczy, że macie Państwo zamiar procedować dalej nad tym samym projektem? Wiem, że były takie prace i tamten Sejm nie przyjął tamtego projektu. Wiem, że prace nie zostały zakończone, pytam o nowe prace nowego rządu i nowego Sejmu. Nie ma nic nowego? Co w związku z tym z artykułem kwestionowanym przez Trybunał Konstytucyjny, który tylko do 21 stycznia obowiązuje? Czy będą zmiany w zakresie szacowania szkód rolniczych?”

Ale odpowiedzi nie ma.

Dodajmy, że Ministerstwo Rolnictwa również nie kwapi się do włączenia w prace nad tym projektem, odsyłając do Ministerstwa Środowiska. Dla tego jednak wszak sprawy strat rolniczych nigdy nie były problemem… A Trybunał Konstytucyjny nie wypowiedział się w ogóle – jakoś dziwnym trafem nikt nie zadał pytania w tej tak frapującej rolników kwestii – w sprawie szacowania szkód rolniczych i wypłaty odszkodowań rolnikom za szkody wyrządzone na ich polach przez dzikie zwierzęta.

Zatem pewnie nieprędko znajdzie się sposób – nie tylko na wyznaczanie obwodów łowieckich, ale przede wszystkim na znacznie ważniejsze dla rolników szacowanie szkód.

Czy bardzo możliwe już za miesiąc kierowanie do sądów spraw dotyczących wytyczania obwodów łowieckich przyspieszy prace nad tymi uregulowaniami – i czy nie wymusi tylko naprędce podjętych zmian, które w przyszłości mogą się okazać dla rolników niekorzystne?