PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Obwody i szkody łowieckie bez uregulowania

Obwody i szkody łowieckie bez uregulowania Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie pomógł rolnikom bronić swojej własności; fot. Fotolia

Od 22 stycznia rolnicy będą mogli kwestionować wytyczane na swoich ziemiach obwody łowieckie. Zmian w Prawie łowieckim nie przeprowadzono.



Już tylko do 21 stycznia 2016 r. obowiązuje zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny art. 27 Prawa łowieckiego, który głosi: „Podziału na obwody łowieckie oraz zmiany granic tych obwodów dokonuje w obrębie województwa właściwy sejmik województwa, w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii właściwego dyrektora regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i Polskiego Związku Łowieckiego, a także właściwej izby rolniczej."

Zdaniem TK taki zapis nie zapewniał „odpowiednich prawnych środków ochrony praw właściciela tej nieruchomości.”

Ale wszystko wskazuje na to, że od lipca 2014 roku nie było jeszcze dość czasu, aby poprawić zapis.

Ministerstwo Środowiska pytane o prace nad zmianą przepisów wspomina: „Przygotowaliśmy projekt ustawy o zmianie ustawy prawo łowieckie, który w toku prac sejmowych rozpatrywany był razem z projektem poselskim. W czasie prac w nadzwyczajnej podkomisji powołanej do rozpatrzenia rządowego i poselskiego projektu ustawy – Prawo łowieckie oraz prac w Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa większość propozycji nie znalazła jednak poparcia. W związku z tym prace nad nowelizacją ustawy nie zostały jeszcze zakończone.”

A czy prace są teraz prowadzone i w jakim kierunku? Nie wiadomo, pytaliśmy zatem dalej: „czy to znaczy, że macie Państwo zamiar procedować dalej nad tym samym projektem? Wiem, że były takie prace i tamten Sejm nie przyjął tamtego projektu. Wiem, że prace nie zostały zakończone, pytam o nowe prace nowego rządu i nowego Sejmu. Nie ma nic nowego? Co w związku z tym z artykułem kwestionowanym przez Trybunał Konstytucyjny, który tylko do 21 stycznia obowiązuje? Czy będą zmiany w zakresie szacowania szkód rolniczych?”

Ale odpowiedzi nie ma.

Dodajmy, że Ministerstwo Rolnictwa również nie kwapi się do włączenia w prace nad tym projektem, odsyłając do Ministerstwa Środowiska. Dla tego jednak wszak sprawy strat rolniczych nigdy nie były problemem… A Trybunał Konstytucyjny nie wypowiedział się w ogóle – jakoś dziwnym trafem nikt nie zadał pytania w tej tak frapującej rolników kwestii – w sprawie szacowania szkód rolniczych i wypłaty odszkodowań rolnikom za szkody wyrządzone na ich polach przez dzikie zwierzęta.

Zatem pewnie nieprędko znajdzie się sposób – nie tylko na wyznaczanie obwodów łowieckich, ale przede wszystkim na znacznie ważniejsze dla rolników szacowanie szkód.

Czy bardzo możliwe już za miesiąc kierowanie do sądów spraw dotyczących wytyczania obwodów łowieckich przyspieszy prace nad tymi uregulowaniami – i czy nie wymusi tylko naprędce podjętych zmian, które w przyszłości mogą się okazać dla rolników niekorzystne?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (48)

  • lasek 2016-07-01 10:49:47
    olo22,

    BRAWO, BRAWO, BRAWO.
    Takiej opinii chłopy nie chcą słuchać i dlatego buczą. Kole ich w oczy. Przepraszam się chłopy tylko obszarnicy i wyzyskiwacze, bo takimi są. Gonić ten bandytyzm. Prawdziwy rolnik ma swoja klasę. olo22 nie przegadasz ich piania. Teraz to oni chcą się czuć jak feudałowie - leżeć, rozkazywać a przede wszystkim nie robić nic i tylko narzekać, że mało, żę źle, że to i owo.
  • Anka 2016-01-15 12:21:52
    Olo22 żal mi ciebie chłopie, sam sobie dokarmiaj ptaszki jak tak Ci ich żal a na koniec niech Ci one jeszcze na głowę narobią
  • olo22 2016-01-06 12:02:45
    @Walenty, 2016-01-05 13:02:14 chodzi o to, że w przypadku różnicy zdań w zakresie wyceny szkód nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie. Potrzebny jest ktoś postronny, kto zna się na wycenie szkód i nie ma interesu w rozstrzyganiu sporu na korzyść jednej ze stron. Jedną z opcji jest ubezpieczenie i rzeczoznawca ubezpieczeniowy, inną inspektor z WOŚ UW i tak w razie braku porozumienia sprawy rozstrzyga sąd.
  • Walenty 2016-01-05 13:02:14
    OLO, tak rozbudowane koszty wyceny i likwidacji szkód obciążą myśliwych i budżet. Czy to będzie korzystne ze społecznego punktu widzenia? Rolnicy dostaną tylko część z tej kwoty równą tej którą otrzymywali dotychczas. O co więc chodzi z tą zmianą?
  • Walenty 2016-01-05 09:37:04
    Olo, też ci poradzę, żebyś skrzyknął chłopów z 3000 ha i będzie jak powinno być.
  • olo22 2016-01-04 20:52:50
    arszczecin. to raczej Ty nie widzisz różnicy pomiędzy "gospodarowaniem" a "przedsiębraniem". To drugie oznacza płacenie VAT, ZUS, PIT lub CIT. Już niedługo tylko małorolni beda od tego zwolnieni. Zobaczysz jaki to miód to "przedsiębranie". Generalnie, dyskusja w temacie braku przepisów na temat odszkodowań łowieckich staje się bezprzedmiotowa bo już są przygotowane nowe rozwiązania, w zasadzie rodem z PRL-u szkody wypłaca wojewoda i rozlicza się z dzierżawcami obwodów łowieckich. Ja bym poszedł jeszcze dalej i wprowadził obowiązkowe ubezpieczenie upraw rolnych od szkód łowieckich i zlecił szacowanie szkód inspektorom ubezpieczeniowym. I tu masz miejsce na "przedsiębranie" bo wliczysz sobie koszty szacowania i straty do kosztów uzyskania przychodów i odliczysz od podatku.
  • arszczecin 2016-01-04 16:46:35
    Cały twój problem polega na tym że nie rozrozniasz gospodarowania od przedsiebrania.
  • olo22 2016-01-04 16:32:52
    arszczecin - nie wiesz ? Mało jeszcze dostajesz dopłat unijnych, kredytów oprocentowanych tak, że przeciętny Polak może tylko pomarzyć, KRUS dziesięć razy mniejszy niż ZUS... itd.itp. a Ty ciągle płaczesz, że słońce świeci, że deszcz pada, że deszcz nie pada, że wiatr wieje, że wiatr nie wieje, że ptaki nad post-PGR-owskimi polami latają i cień robią, że sarny rzepak skubią, że ptaki ziarno wybierają.. i te straszne dziki, nic tylko się pochlastać. Co jeszcze wymyślisz ? Jakie jeszcze nieszczęście ciebie spotka ? Jak ci poniemieckie mienie nie pasuje to oddaj prawowitym właścicielom, w czym masz problem ? Twoi koledzy, "rolnicy z Marszałkowskiej" jakoś nie narzekają, biorą kasę i siedzą cicho a Tobie mało i mało. Jak się czyta takich ludzi to rzeczywiście, można być za prywatyzacją łowiectwa- zostaniesz sam na sam ze szkodami na swoich kilkuset hektarach "lotniska" na których nigdy zwierzyny nie zobaczysz i na wydzierżawienie których nie znajdziesz głupiego bo przez pół roku będzie tam gołe klepisko a potem wyrośnie gąszcz kukurydzy i możesz dzikom soli na ogony nasypać. Na dziki będą polowali myśliwi na dziczych "zimowiskach" a ty będziesz nadal dokarmiał, tylko już całkiem za swoje. Ale, na dzień dzisiejszy aby założyć prywatny obwód łowiecki musisz skrzyknąć właścicieli 3000 hektarów w jednym kawałku a potem dogadać się z nimi na temat czynszu dzierżawnego, podziału zysków z dzierżawy i udziału w kosztach przygotowania obwodu łowieckiego do wydzierżawienia myśliwym, dogadania się z Wojewódzkimi Wydziałami Ochrony Środowiska, PZŁ, sejmikiem województwa i diabli wiedzą z kim jeszcze... zdrowia życzę . Ja jak będę chciał polować to wykupie sobie polowanie "na wszystko" na Białorusi czy Litwie a twoja "Roundup-ową" pustynię będziesz pilnował na własny rachunek. Niemcom dzików tez nie sprzedasz, dosyć maja swoich a nic innego na Twoich włościach nie wyżyje. Poza tym, już teraz możesz sprywatyzować swoje włości- wystarczy, że założysz hodowlę zagrodową jeleni czy danieli i będziesz zbijał kokosy na "bogatych myśliwych", w czym masz problem ?
  • arszczecin 2016-01-04 14:48:05
    oj ja biedny nieszczęśliwy muszę płacić za "zimowe dokarmianie zwierzyny".
    A kto płaci za wiosnę, lato , jesień?
  • olo22 2016-01-04 14:31:45
    Walenty bajdurzysz. Na dzień dzisiejszy tylko myśliwi płacą z własnej kieszeni. Każdy wyciąga łapę i każdy oczekuje pieniędzy. Obwody łowieckie wydzierżawiane są od władz wojewódzkich za konkretne pieniądze i za to muszą zapłacić myśliwi praktycznie z własnej kieszeni, PZŁ wyciąga łapę po składki od "łebka i haracz od hektara dzierżawionego obwodu "za pośrednictwo", za to też muszą płacić myśliwi z własnej kieszeni. Nikt nie dopłaca po polowań, nawet dostarczanie próbek dziczej krwi do badań weterynaryjnych myśliwi muszą robić za darmochę, obróbka poletek, zimowe dokarmianie zwierzyny, nawet drewno w lesie na ambonę która jest elementem urządzania lasu tez musi być kupione przez koło łowieckie. Do tego odszkodowania itp. itd. Walenty skoro to jest taki biznes to czemu jeszcze nie polujesz ? Tak trudno jest zgłosić się do koła, które płaci ci odszkodowania i zapisać się w szeregi myśliwych ? Będziesz mógł udowodnić światu jak to tanio i lłatwo jest pilnować pola kukurydzy, będziesz miał dziczyznę ile chcesz (o ile zapłacisz za nią cenę jaką płaci najbliższy skup). Wykładasz 10 tysięcy na kursy, staże, pozwolenia, egzaminy, składki i wpisowe, potem jakieś drugie tyle na broń, lunetę, lornetkę i wyposażenie i po roku cała zwierzyna jest Twoja(jak ja sobie upolujesz i za nią zapłacisz). Zatem szable w dłoń i przestań płakać.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.38.114
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!