Poseł Jarosław Sachajko wystąpił z interpelacją, w której pytał o planowane zmiany związane z ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej za wyrządzone szkody.

„W chwili obecnej OC jest ściśle powiązane z posiadaniem pojazdu, a nie z jego użytkowaniem. Sama już ta kwestia budzi kontrowersje w społeczeństwie. Dalszą kwestią jest sytuacja właściciela więcej niż jednego pojazdu i konieczności ponoszenia składek za każdy pojazd oddzielnie” – zauważył poseł i pytał, jakie zmiany są planowane:

„1. Czy Ministerstwo planuje zmianę przepisów w zakresie podejścia do OC jako ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej przypisanego osobie, a nie przedmiotowi?

2. Czy Ministerstwo planuje zmianę przepisów w zakresie problemu osobnego płacenia OC za każdy pojazd, którego jest się właścicielem?

3. Ile wypadków z udziałem oraz spowodowanych przez rowerzystów miało miejsce w poszczególnych latach w okresie ostatnich 5 lat?

4. Czy Ministerstwo planuje wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia OC dla rowerzystów?”

Jak wyjaśnił Leszek Skiba - podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, umowa OC jest „powiązana” z posiadaniem pojazdu mechanicznego, gdyż ma to na celu zapewnienie ciągłości ochrony ubezpieczeniowej związanej z użytkowaniem danego pojazdu mechanicznego (nie tylko przez jego właściciela, posiadacza, ale także przez innych kierujących tym pojazdem).

„Należy wskazać, iż model ubezpieczeniowy oparty o „powiązanie” umowy ubezpieczenia OC komunikacyjnego z konkretnym kierowcą pojazdu może rodzić ryzyko zaistnienia sytuacji, w których do ruchu zostaną wprowadzone pojazdy, których kierowcy nie będą posiadali ochrony ubezpieczeniowej. Dodatkowo należy mieć na uwadze, iż wprowadzenie nowych regulacji systemowych, które opierałyby się na takim modelu ubezpieczenia skutkowałoby znaczącym wzrostem kosztów ubezpieczenia OC komunikacyjnego” – przewiduje wiceminister.

Ponadto, odnosząc się do konieczności opłacania ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za każdy pojazd, którego jest się właścicielem, wskazał, „iż w związku z konstrukcją umowy ubezpieczenia, w każdym przypadku istnieje możliwość negocjacji z zakładem ubezpieczeń wysokości składki ubezpieczeniowej, np. w związku z mniejszym ryzykiem z uwagi na stałe lub przejściowe wyłączenie określonych pojazdów z ruchu”.

Wiceminister nie uznał potrzeby wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia dla rowerzystów, gdyż „ryzyko wyrządzenia znacznej szkody przez rowerzystów jest znikome, a co najmniej o wiele mniejsze niż przez posiadaczy pojazdów mechanicznych”.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!