Na zaproszenie rządu przez tydzień przebywała w naszym kraju Hilal Elver, specjalna sprawozdawczyni ONZ ds. prawa do żywności. Raport końcowy spodziewany jest w marcu 2017 r., ale już dziś Hilal Elver podzieliła się z dziennikarzami swoimi pierwszymi spostrzeżeniami.

Jak zauważyła, w Polsce prawo do żywności nie jest zapisane bezpośrednio w Konstytucji, ale wynika pośrednio z artykułów mówiących o ochronie życia i zdrowia. A byłyby potrzebne silniejsze ramy prawne, pozwalające wnosić sprawy do ONZ-owskich komitatów, zajmujących się prawami gospodarczymi, społecznymi oraz prawami dziecka. Tymczasem w polskim systemie prawnym brak możliwości bezpośredniego powoływania się na prawo do żywności jako jedno z praw człowieka.

Hilal Elver wskazała na potrzebę utworzenia w naszym kraju instytucji koordynującej, działającej w celu ochrony dostępu do odpowiedniej żywności oraz zagwarantowania odpowiedniego wsparcia dla drobnych rolników oraz gospodarstw rodzinnych. Bo – jak podkreśla – polskie przepisy sektorowe nie zapewniają dostępu do żywności, a struktury instytucjonalne, w ramach których wdraża się przepisy, są rozdrobnione i brak jednostki koordynującej, a także ogólnego planu zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego na szczeblu krajowym.

Polska jest jednym z najważniejszych na świecie producentów rolniczych i ogrodniczych, połowa kraju to grunty orne, a 12 proc. ludności pracuje w rolnictwie. Do czynników negatywnych trzeba zaliczyć niską jakość gleb i ich zakwaszenie, brak wody. Mimo trudności, Polska zapewniła rolnikom pomoc – unijną i krajową.  - Ironią jest, że mimo wzrostu produkcji rentowność sprzedaży płodów rolnych wciąż spada – mówi Hilal Elver. Rolnicy polscy zmuszeni są do konkurowania o dostęp do rynków unijnych i pozaunijnych. – Stwierdziłam, że oligopol stworzony przez niewielką liczbę sieci hipermarketów i przedsiębiorstw rolniczych kontrolujących cały łańcuch dostaw w przemyśle spożywczym wypycha drobnych rolników z rynku w Polsce.

Hilal Elver wskazała na rolę alternatywnych źródeł dochodów rolniczych. Uznała, że bardzo ważna jest sprzedaż bezpośrednia żywności przez rolników – może bowiem skrócić łańcuch żywnościowy, co poprawia rentowność rolnictwa i zapobiega marnowaniu żywności.