PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Płatność ONW… pojawia się i znika

Płatność ONW… pojawia się i znika Dlaczego płatność ONW raz przysługuje, a innym razem już nie? fot. Sam Beebe/flickr.com

Płatność ONW przysługiwała przez 5 lat – a w tym roku raptem przestała. A obszary ONW są bez zmian. Co się stało? Nie wiadomo, ale na pewno nie stało się to, co ARiMR podaje w uzasadnieniu decyzji odmawiającej naszemu czytelnikowi w tym roku płatności ONW.



- Moje działki leżą tam, gdzie leżały, a żadnych zmian w wyznaczaniu obszarów ONW nie było – zapewnia czytelnik.  Tymczasem w odebranej decyzji przeczytał: „W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego stwierdzono, że działki ewidencyjne zadeklarowane we wniosku o przyznanie płatności leżą w całości na terenach, dla których nie jest przyznawana płatność z tytułu ONW”. I jeszcze, że zgodnie z… (tu długa lista przepisów) płatność przyznaje się do obszaru ONW o wielkości co najmniej 1 ha. A przepisu najważniejszego nie ma – ale czytelnik domyśla się, że doszło do pomyłki. Jego czy agencji? W tym roku ARiMR nie ma obowiązku wzywania do uzupełniania braków we wniosku (zmiana z 5 lutego 2015 r.). I nie wezwała. Ale przecież musi chodzić o jakiś błąd – i nasz czytelnik jest pewny, że błąd popełniła agencja.

- Wniosek składałem osobiście – mówi. – Przejrzała go i wstępnie skontrolowała osoba przyjmująca, a jej wszelkie uwagi uwzględniłem. Co więc się stało?

Nie wiadomo – w uzasadnieniu tego nie wyjaśniono. Można się tylko domyślać, że uzasadnienie decyzji odmawiającej przyznania płatności nie jest adekwatne do sytuacji – nie wskazuje, że chociaż nie wyznaczono nowych obszarów ONW i działki, na które przez 5 ostatnich lat przysługiwała płatność nie zmieniły położenia, to nie zostały uwzględnione jako dopuszczalne do przyznania płatności z przyczyn innych. Jakich?

- To musiał być błąd natury technicznej – domyśla się czytelnik – Oczywiście deklaruję chęć jego poprawienia. Jeśli powstał, to nie w efekcie jakiegoś mojego niedbalstwa czy braku należytej staranności, ale w wyniku nadmiernego skomplikowania i wielości wprowadzonych zmian we wnioskach. Nie sądzę, abym był odosobnionym rolnikiem, który popełnił błędy przy wypełnianiu wniosków o dopłaty. ARIMR też popełnia błędy, i to na niekorzyść rolników, niemniej decyzje podejmowane przez ARIMR traktujące rolników całkowicie przedmiotowo nie stanowią w moim odczuciu głośno zapowiadanej "dobrej zmiany".

Dodajmy, że wraz z wnioskiem o płatność rolnik złożył 33 załączniki. Łatwo o błąd przy takiej stercie papierów… Czy wyłączenie stosowania art. 64 kpa było słuszne? Przypomnijmy, że art. 64 par.2 kpa (głosi: „Jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania.”) wyłączono ze stosowania po nowelizacji ustawy o płatnościach przeprowadzonej 5 lutego 2015 r., proponowaną zmianę tak uzasadniając: „W projektowanym art. 23 zaproponowano wyłączenie stosowania przepisu art. 64 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zaproponowano bowiem odrębne przepisy, na których mocy organ będzie mógł wezwać rolnika do uzupełnienia wniosku o przyznanie płatności bezpośrednich lub płatności niezwiązanej do tytoniu do dnia 9 czerwca.”

O to, co znaczy obowiązek „niezwłocznego” informowania rolnika o brakach wniosku, pyta ministra rolnictwa Rzecznik Praw Obywatelskich: „Przepisy nowej ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego zawierają przepis określający, że niezwłocznie po otrzymaniu wniosku Agencja informuje rolnika o stwierdzonych brakach oraz skutkach ich nieusunięcia w terminie. Wątpliwości Rzecznika budzi jednak użycie nieprecyzyjnego pojęcia <niezwłocznie>, co może powodować rozbieżności w jego interpretacji, a w konsekwencji kolejne nieprawidłowości. Rzecznik Praw Obywatelskich prosi o zajęcie stanowiska w przedstawionej sprawie.”

A rolnik płatności nie otrzyma…

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (32)

  • DA 2016-04-14 01:04:12
    CO TEN ROLAS PIERDZIELI. ALBO ZADEKLAROWAŁ DO PŁATNOŚCI ONW DZIAŁKI ROLNE Z OBRĘBÓW, DO KTÓRYCH TA PŁATNOŚĆ NIE PRZYSŁUGUJE (A TO JEST SANKCJONOWANE JAK ZAWYŻENIE) ALBO WPISAŁ ZERA W KOLUMNIE, W KTÓREJ DEKLARUJE SIĘ POWIERZCHNIE ONW. W KAŻDYM RAZIE WYGLĄDA TO NA BŁĘDY ROLNIKA I NIE SĄ TO ŻADNE BRAKI FORMALNE, DO KTÓRYCH TRZEBA WZYWAĆ
  • ktoś 2016-02-03 23:57:11
    dopłaty do ONW są, są również wypłacane, tylko nie są podawane do informacji. Mi przynajmniej wypłacili. dostałem decyzję na 18 tys zł, a na konto wpłyneło mi 22350 zł ta różnica 4 350 zł nigdzie nie będzie napisana. poprostu dostaniesz to na konto. Ja tak miałem.
  • flustrat 2016-01-31 13:07:11
    No więc ja cały czas powtarzam że trzeba zdawać sobie sprawę ze zobowiązań i konsekwencji jak sie bierze przewymiarowanego Johna Deera do gospodarstwa albo jakąś inną niepotrzebną maszynę tylko i wyłącznie na pokaz ku zazdrości sąsiada. Czy tych pieniędzy nie można było zainwestować w jakąś pożyteczną technologię która poprawi konkurencyjność gospodarstwa technologię która jest mniej widoczna z perspektywy płotu sąsiada?? Nabrało się "gadżetów" a teraz płacz bo koszty serwisu zjadają. I znów zaczyna się biadolenie i pretensje nie wiadomo do kogo. No chyba do samych siebie. To jest właśnie to "ekonomiczne myślenie " według co nie których. Jak się ktoś do takich zadań nie nadaje to nie powinien startować do żadnych dofinansowań i nie będzie problemu.
    Co do Vatu z zakupionej maszyny to zostaje on w kraju gdzie towar został docelowo nabyty a nie wraca do kiesy jak to powiedziałeś: jakiegoś zachodniego kapitalisty. Zawsze przecież można wspierać rodzimy biznes i zamiast Johna deera kupić Ursusa opartego na polskim kapitale albo wziąć kredyt zamiast w jakimś Deutsche Banku to w PKO Bank Polska tylko ciekawe który da lepsze warunki?? A to czy w przypadku gdyby nie było dopłat czy dotacji wszystko co chłop chciałby sprzedać byłoby drogie ??? Przecież cen płodów rolnych nie dyktują dopłaty unijne czy rządy poszczególnych państw tylko rynek. Prawo popytu i podaży. Owszem - można pewną polityką wpłynąć na ceny ale krótkotrwale i w bardzo małym stopniu. Przecież normalnym zachowaniem jest to że ktoś kupuje tam gdzie jest taniej bez znaczenia czy jest to Polska czy Mozambik. Ty za taki sam towar zapłaciłbyś więcej w sytuacji gdy ktoś chciałby ci go sprzedać taniej ??? Ja nie ! Naprawdę nie rozumiem co niektórym nie odpowiada w tym Polskim kraju . Czy myślicie że gdzie indziej na zachodzie czy wschodzie trawa jest bardziej zielona niż u nas a rolnik nie ma podobnych problemów ?? Taka jest koniunktura . Jeżeli macie jakieś pomysły na jej zmianę to podajcie jakieś racjonalne rozwiązania. Tylko proszę nie wałkujcie znów tej najprostszej tezy żeby „zabrać złodziejom” bo to już staje się nudne!
  • smoku 2016-01-29 18:56:39
    Nie twierdzę, że na zachodzie chłop nie ma papierologi ale to właśnie efekt działania biurokracji na realną gospodarkę czyli np. tworzenie pozornych zachęt do kupowania czegoś bo np dostanę zwrot vat albo bo łunia daje PROW. No i niejeden kupił ciągnik wiadomo wielki i "piękny" ale to mniejsza. Istotne, że ten pożyczony czy własny kapitał wpakowano za wyjątkiem skromnej prowizji dealera i VAT-u ku uciesze budżetu w kieszeń zachodniego kapitalisty, który do Polski nawet swojego psa a wakacje nie wyśle. Idźmy dalej przyszła dekoniunktura i mimo dobrej miny do złej gry bardzo wielu szczególnie hodowców bydła mlecznego i trzody robi już mocno bokami bo raz żyli z miesiąca na miesiąc, nie odkładając nadwyżek póki takowe były. Pól biedy jeśli ładowali kasę w kolejne zachodnie pierdoły mające rzekomo poprawić wydajność i komfort pracy ale często w nowe wypasione fury albo w super sprzęt do chałupy. A teraz zjadają ich koszty finansowe obsługi tego pięknego zachodniego złomu. Fakt podwórko z "pięknym" JD wygląda zacnie ale ten sprzęt tak naprawdę przydaje się kilkanaście dni w roku i to w dużej gospodarce ale młody i postępowy musi mieć sprzęt, którego nawet bauery nie mają i patrz jakoś żyją. Dziś 100 ha i 5 szt. nowych JD z wielkimi maszynami to standard - ale po co w jakim celu ? A bo dawali to się brało a teraz płacz bo wszystko co chłop chce sprzedać zrobiło się tanie jak barszcz w relacji do cen nawozów, chemii, paliwa, części , serwisu tych zachodnich cudów itp.
  • flustrat 2016-01-27 23:01:01
    No więc jeżeli jak to powiedziałeś chłop chce być tylko chłopem a nie graczem to musi się ze swoją obecną pozycją pogodzić albo podjąć walkę i zostać graczem innego wyjścia nie ma. Pytasz w jakim normalnym kraju na zachód od odry zarabia się na lawirowaniu papierami??? Odpowiem. W każdym ! To się nazywa optymalizacja podatkowa. W rolnictwie jak mało gdzie można na niej skorzystać. Chociażby na różnicach w stawkach VAT. To raczej na wschód od Bugu się w ten sposób nie zarabia bo tam zarabia się na łapówkarstwie i to konkretne pieniądze. Wiem powiesz "a u nas przecież też jest łapówkarstwo na każdym kroku" Tak ??? A będziesz miał na tyle odwagi żeby pójść do jakiejś osoby decyzyjnej na szczeblu gminnym czy państwowym żeby dać mu w łapę aby coś załatwił ?? Wątpię . I jeszcze jedno pytanie: jak rozumiesz przepływ pieniądza z uni przez rolnika i z powrotem do uni ??? Nie rozumiem - czyżby nic ci w gospodarstwie z tych dopłat czy dotacji nie zostało ??? To chyba znaczy żeś wszystko przepieprzył bo chyba raczej nikt z uni nie przyjechał w nocy i siłą ci tego nie zabrał?? Uwierzę dopiero wtedy jeżeli pokażesz mi jakieś wyliczenie że np: kupiłeś ciągnik z dotacji na modernizację powiedzmy za 100 tyś połowa z dofinansowania agencji a druga połowa twoja nawet z kredytu. I wywiązałeś się ze zobowiązań znanych od samego początku. Podatek VAT oczywiście w całości do odzyskania. Oświeć mnie teraz i powiedz jak te 100 tyś trafia z powrotem do uni a w jaki sposób ty je tracisz???
  • Rolnik 2016-01-27 18:48:48
    Ukradli mi złodzieje bez jakiej kol wiek informacji ONW 3576 złoty Jak można tak ciąć nasze środki co nowa władza to coraz mniej na koncie szok
  • smoku 2016-01-26 20:50:49
    A w jakim normalnym kraju na zachód od odry zarabia się na "lawirowaniu papierami" - toż to dopiero herezja. Chyba, że przez papier rozumiesz pieniądz, który przez ręce chłopa tylko przepływa z łuni z powrotem do łuni albo do kieszeni kapitalisty, to tak. A może rolnik ma być jakimś komediantem, hochsztaplerem giełdowym ale wtedy nie jet już chłopem tylko kim- może graczem, może zarządcą ale nie chłopem. Chłop nigdy nie był i nie powinien być od tego. Równie dobrze można powiedzieć, że jak dyrektorowi firmy bilans się nie spina to niech idzie dorobić grając na rogu ulicy w 3 karty albo tańcząc na rurze klubie gogo jeśli jest kobietą- pojarało cię chyba za przeproszeniem od tej pseudo nowoczesnej ekonomi głoszonej przez wielu wypowiadających się w TV nawiedzonych. Tacy co jest typowe zawsze wiedzą co trzeba zrobić żeby zarobić ale nigdy nie powiedzą jak sami doszli do kasy- cicho sza wielka tajemnica bo dobrodziej z zachodu zakazał im mówić jaki to kapitalizm nad Wisłą wprowadzono i jakim kosztem. Niestety takie "mądre rady" są tylko po to żeby czas antenowy zapełnić miedzy blokami reklamowymi i to od kuchcenia aż po finanse. Jak chcesz gadać jak celebryta to zapisz się do tam talent, może to nawet docenią bo dziwacy są tam na topie ale chłop jest od orania i siana a nie od dawania zajęcia i zarobku armii pasożytniczych biurokratów jak to się teraz porobiło ale co wcale nie znaczy się tak musi być i że to jest normalne. Nie dajmy się zwariować, omamić takim oszołom właśnie, którzy na karku chłopa chcą szybko i łatwo sobie wielką popularność zrobić i kabzę nabić. To dzięki takim "mądrym" radom dziś nie mamy własnych w sensie niezależnych o obcego kapitału banków, cukrowni a w ubojni, młynie, piekarni czy mleczarni chłop jest petentem, dodatkiem a nie podmiotem traktowanym z należytym sobie szacunkiem. I to dzięki dopłatom dziś byle cymbał z miasta chłopa może nazwać pasożytem - dobrze wam z tym, jest to wam obojętne fajnie ale to wasza sprawa ale mnie to nie pasuje i chcę chociaż umrzeć w normalnym kraju a nie w tej chorej paranoi.
  • flustrat 2016-01-25 23:32:49
    Źle nie zrozumiałeś nie miałem na myśli podejmowaniu ryzyka związanego z kredytowaniem. Sam osobiście jestem przeciwnikiem kredytów i gdybym miał wziąć jakiś kredyt to wolałbym w spokoju klepać biedę. Masz rację - spokój psychiczny jest najważniejszy i też go bardzo sobie cenię. Miałem na myśli mniejsze formy ryzyka np bezzwrotne dofinansowania , owszem trzeba się do pewnych rzeczy zobowiązać ale te zobowiązania są od samego początku znane tak więc każdy może sam ocenić czy im podoła czy nie. Pozatym jak wypełnisz zobowiązania nikt ci tych pieniedzy nie odbierze. Owszem znam przypadek gdzie gość chciał skorzystać z dofinansowania na Modernizację ale oczywiście chciał zakombinować czy zaoszczędzić i zastosował belki nośne dachu o gorszych parametrach niż były w projekcie. Finansowania oczywiście mu nie przyznano bo złamał zasady ale to już na włąsne życzenie i raczej z chytrości. Wracając do opłacalności produkcji rolnicy muszą zacząć zdawać sobie sprawę z tego że tak naprawdę nie zarabia się na produkcji rolniczej tylko na umiejętnym gospodarowaniu papierami księgowymi w gospodarstwie. Czasem lepiej zainwestować w dobrą księgową niż w nową jałówkę a wtedy nawet na żytku oczywiście na odpowiednim areale można zarobić. No niestety tak jak piszesz kapitalizm jest wredny ale jak na razie innego lepszego systemu nie wymyślono. Kapitalizm to sztuka lawirowania
  • flustrat 2016-01-25 23:01:08
    bauer Kolejne błędne myślenie (Jakby nie było dopłat to ceny płodów rolnych byłyby wyższe a co za tym idzie i droższe produkty spożywcze w sklepach i bardziej opłacałoby się produkować) Nic bardziej mylnego. Górki i dołki cen zawsze będą gdyż ceny dyktuje rynek i sam dąży do równowagi. Ceny płodów rolnych niekoniecznie by się podniosły bo popyt na nie by się nie zwiększył a w sytuacji gdyby nawet podskoczyły to odbiłoby się to na cenach produktów spożywczych co na pewno zmniejszyłoby popyt na nie a wtedy wiadomo popyt na płody rolne również by się zmniejszył i ceny za płody znów poszłyby w dół. A wtedy bez dopłat można spokojnie zwijać interes ewentualnie zakredytować się na następny rok a to już gwoźdź do trumny
  • marley 2016-01-25 22:48:57
    mowisz pomysl ok..zgadzam sie ale pokaz mi galaz w rolnictwie w ktora bys teraz poszedl obecnie..co jest takiego w co mozna isc?swinia? odkad pamietam gorki ,dolki i wyboje-,mleko? pewnie 30 sztuk i twoj swiat konczy sie w stajni przez cale zycie- bydlo? no powiedzmy zalezy od warunkow kto jakie ma ,,na ta chwile cos by moze zostalo..cos jeszcze? ja cie rozumiem ze moze kiedys ktos ryzykowal i mu sie udalo ale chlopie nie teraz w tych czasach,kapitalizm doprowadzil do tego ze kazdy kazdego chce wydoic..postawisz chlenie wyprodukujesz towar a ktos ci nie wypłaci lezysz i kwiczesz wtedy...kiedys 10 ha wystarczylo by rodzina sie utrzymala teraz kazdy tylko rozwoj rozwoj i nic wiecej...ja sie pytam czy ten co sie rozwija ba na glowie kredyt mln i zycie w stresie ma wiecej od tego co ma te 10 ha? nie !! nie dajcie sie zwariowac tej uni bo ona was tym rozwojem doprowadzi do ruiny...kilka lat wstecz nie kazano rozwijac chodowle krow?? tak wielu poszlw to i za ile teraz litr oddaja? a za ile byl litr jak inwestowali? wlasnie..najlepsze jest to ze niestety ale umowa ich zobowiazuje do tego by trzymac bo taki maja kredyt,,ja ci dziekuje za takie zycie ;) mam to co mam zyje spokojnie nikt niczego nie ma prawa mi zabrac bo pod niczym sie nie podpisalem..a odwaznym zycze spokojnych nocy ;)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!