Podczas głosowania w Sejmie nad rządowym projektem ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej poseł Tomasz Szymański, klub Platforma Obywatelska, twierdził, że wprowadzany podatek obciąży rolników i producentów żywności. Mówił:

- Szanowni państwo, bo tu jest całe clou problemu, kto za to zapłaci? Zapłacimy my, konsumenci, pani premier, pan marszałek, ja, idąc codziennie na zakupy, robiąc codzienne zakupy w markecie, w sklepie. Ale to jeszcze nie jest problem. Za wprowadzenie tego podatku najwięcej zapłacą producenci rolno-spożywczy, a więc ci, którzy dostarczają produkty, żeby były świeże na półkach. To oni będą największymi „beneficjentami” tego podatku. To markety z nich wyduszą ostatni grosz, ostatnią złotówkę, żeby było taniej.

Z takim poglądem nie zgodził się poseł Adam Abramowicz, Prawo i Sprawiedliwość. Pytał:

- Czy prawdą jest, że co roku ubywa w Polsce 5 tys. małych i średnich sklepów? Czy prawdą jest, że jest to wbrew interesowi polskich konsumentów, bo Polacy lubią robić zakupy blisko domu? Czy prawdą jest, że duże markety drenują producentów do ostatniej złotówki, stawiając ich pod ścianą? I czy prawdą jest, że ta konstrukcja podatku, w ramach której jest wolna kwota w wysokości 17 mln zł miesięcznie i 204 mln zł rocznie, spowoduje, że będą dwa kanały dystrybucji i producenci zawsze, kiedy będą zaszantażowani przez markety, będą mogli sprzedawać w tym drugim kanale małych i średnich sklepów, a konsumenci będą mieli wygodę zakupów blisko domu, i uratujemy polski handel?

Tezy zawarte w wystąpieniu posła Abramowicza poparł Wiesław Janczyk, wiceminister finansów.

Jak mówił, dochody z tego podatku w pełnym roku jego funkcjonowania, będą wynosiły ok. 2 mld zł.

- Ostatecznie podatkiem zostanie objętych ok. 200 podmiotów, jak szacujemy, a podmiotów, które operują w branży w ogóle, jest 30 tys. – mówił wiceminister podkreślając, że każdy klient będzie miał do wyboru sklepy, które nie będą tej daniny płacić.

Ustawa zakłada wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu - 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł, a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Przedmiotem opodatkowania będzie przychód ze sprzedaży detalicznej, czyli sprzedaży dokonywanej na rzecz konsumentów. Nie jest opodatkowana sprzedaż przez Internet.

Ustawa wchodzi w życie 1 września 2016 r.

Jak się dowiadujemy w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zapowiadany rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników znajduje się „na zaawansowanym etapie prac legislacyjnych. Aktualnie projekt ustawy znajduje się na etapie rozpatrywania przez Stały Komitet Rady Ministrów. Zakłada się, że projektowana ustawa wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2017 r.” – informuje biuro prasowe ministerstwa.