- Niedługo zbliża się wiosna i prace polowe, w związku z tym będzie duże zużycie oleju napędowego i będą potrzebne na to środki. Rolnicy tych środków nie mają – mówił Adam Abramowicz, poseł PiS. - W budżecie planowaliście państwo, że ceny paliwa będą oscylowały wokół 5 zł i wpływy były przewidywane z uwzględnieniem takiego poziomu, a ponieważ wynoszą 6 zł, więc wpływy do budżetu będą zdecydowanie wyższe.

- Cena zarówno oleju napędowego, jak i benzyny w Polsce zależy przede wszystkim w znacznym stopniu od ceny baryłki ropy naftowej i kursu złotówki do dolara – mówił wiceminister finansów Jacek Kapica. -  Jak państwu wspominałem, udział akcyzy w cenie paliw zmniejsza się i w tej chwili wynosi w przypadku oleju napędowego 18 proc.

Jak wynika jednak z wyliczenia nadesłanego nam dziś z Ministerstwa Finansów, udział akcyzy w cenie litra oleju wynosi na dzień 25 stycznia 2012 r. 20,6 proc.

Minister pokreślił, że akcyza w cenie paliwa jest akcyzą kwotową, niezależną od ceny, w związku z tym wzrost cen nie decyduje o tym, nie wpływa na to, czy rząd otrzymuje z tego więcej środków do budżetu czy mniej. Na to ma oczywiście wpływ stawka podatku VAT, ale VAT jest podstawowy, jest stosowana stawka podstawowa i też nie ma możliwości jej obniżenia.

Wiceminister nie wykluczył jednak powrotu do tego tematu:
- Natomiast jeżeli dochody z tego tytułu się zwiększą, to po to jest praca w Sejmie, aby odpowiedzieć na oczekiwania dotyczące bądź skierowania tych środków na zmniejszenie deficytu budżetowego, bądź na spełnienie innych obowiązków państwa.