- Gospodarzem prac nad podatkiem dochodowym w rolnictwie jest Ministerstwo Finansów - mówił wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Nas najbardziej interesuje to, co Ministerstwo Finansów bez porozumienia z Ministerstwem Rolnictwa przygotowuje - stwierdził poseł Romuald Ajchler. - Korytarze mówią, że ma być wprowadzony w perspektywie czasu podatek dochodowy - nie bardzo wierzę, że w przyszłym roku, ale powiedzmy - mówił poseł i uznał, że powinno to oznaczać jednoczesne zniesienie podatku rolnego. Tymczasem Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem, który zawiera oba podatki, co ma zagwarantować dopływ środków do gmin i skarbu państwa. Mówi się też o podatku od nieruchomości - chociaż wiele z budynków jest nawet niewykorzystywanych przez rolników do produkcji. Mówi się też o zwolnieniu części rolników z podatku dochodowego, o wprowadzeniu ryczałtu. Jeśli zostanie wprowadzony ryczałt, to będzie to drugi podatek niezależny od dochodu. Dziś za parapodatek dochodowy uznawany jest właśnie podatek rolny. - Czy Ministerstwo Rolnictwa uczestniczy w tych pracach i jakie są propozycje? - pytał poseł.

- Podwójnego opodatkowania nie może być - poparł go poseł Henryk Kowalczyk i zapowiedział, że w przypadku wprowadzenia w życie takiego projektu sam wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie nierównego traktowania rolników.

- Rolnicy nie wykazujący dochodów będą niewiarygodni dla banków - mówił z kolei Krzysztof Ardanowski.

- Termin ustawy o składce zdrowotnej upływa z końcem bieżącego roku - przypomniał poseł Krzysztof Jurgiel.

- Jeżeli nie będzie ustawy o podatku dochodowym, to siłą rzeczy nikt innego systemu nie wymyśli - odpowiedział wiceminister Tadeusz Nalewajk przypominając, że według Trybunału Konstytucyjnego wysokość składki zdrowotnej powinna być uzależniona od wysokości dochodu. Ustawa o składce zdrowotnej musi być więc przedłużona na następny okres po 2012. - Od wojny liczymy koszty produkcji w rolnictwie i nikt tego jeszcze nie zrobił.

Minister podkreślał trudność zdefiniowania niezbędnych pojęć. Chodzi o amortyzację, zakup ziemi, koszty, rozliczanie, zapasy. Są szacunki co do tego, ile gospodarstw nie zapłaci podatku - ale wtedy by być zwolnione, też musi go obliczyć. Odnośnie do podatku rolnego - podatek rolny według propozycji poselskiej zakłada obliczanie go za dłuższy okres, Ministerstwo Finansów natomiast uważa, że obliczanie podatku od żyta w ogóle jest przestarzałe.