PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Apolityczność nie chodzi w parze z desperacją?

Apolityczność nie chodzi w parze z desperacją? Podczas protestu 13 maja poseł PSL Mirosław Maliszewski reprezentował sadowników

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 16-07-2018 12:12

Tagi:

Michał Kołodziejczak zapowiada stworzenie apolitycznej reprezentacji pokrzywdzonych rolników. Czy to jest do zrobienia? Czy wystarczy się podpisać: "My, Polska Wieś"?



Pokrzywdzonych rolników nie brakuje. Czy można ich – apolitycznie – reprezentować?

Pewnie tak – jeśli rozumieć jako apolityczność działania prowadzone nie pod sztandarem partyjnym. Do takich form pracy (bo jest to codzienna i mozolna praca) ludzie wymyślili związki zawodowe i samorządy zawodowe czy gospodarcze. I jedne, i drugie w rolniczej Polsce nie działają tak jak powinny. Nawet jeśli trafia się ktoś chętny do takiej pracy, nie jest w stanie zorganizować żadnego znaczącego ruchu społecznego i przeforsować wpływu na podejmowane przez władze decyzje. Powód? Prozaiczny: pieniądze. Działalność wymaga środków, a te każdy rolnik wpłaca na jedno konto: izb rolniczych. Tyle, że już nie każdy rolnik wie, że do nich należy – a w przypadku trudności nie idzie do nich po wsparcie czy chociaż zrozumienie, bo nauczony doświadczeniem i obserwujący bacznie wie, że tam go nie znajdzie.

Mamy zatem mnóstwo małych i nie będących w stanie oddziaływać na sytuację związków i organizacji.

Michał Kołodziejczak spróbował utworzyć kolejną. Jak deklaruje głośno: apolityczną, mającą reprezentować prawdziwych rolników – i tylko ich. Bo tylko razem i tylko my sami...

- Musimy wspólnie działać bez względu na to, kto i co popiera – deklarował.- Tak jak rozmawiałem dzisiaj z przedstawicielem Sadowników RP: dajmy sobie trzy tygodnie czasu na spokojne rozmowy. I za trzy tygodnie musimy się spotkać, ustalić wiele ważnych kwestii. Nie może być tak, że będziemy ciągle dzieleni, a nasza ciężka praca będzie wykorzystywana przez spekulantów.

Już po pierwszej demonstracji zorganizowanej w maju przez Unię Warzywno-Ziemniaczaną w Warszawie musiał zauważyć, że go nie słychać – choć krzyczy. Na drugą, z 13 lipca, przywiózł liczniejszą reprezentację. Przywiózł, czy pozwolił jej wejść?

Z samochodu, podstawionego przez Piotra Rybaka, który tym razem przemówił do zebranych, witając się: „Czołem wielkiej Polsce”, przemawiało wiele innych osób – nawet nie przedstawiających się. Do końca nie wiadomo, czy byli uczestnikami protestu, czy może jego współorganizatorami, czy może zaszli, bo przechodzili...

Zebrani posłuchali więc Mirosława Maliszewskiego, posła PSL – przez wiele lat partii kierującej polskim rolnictwem - tu występującego jako prezes Związku Sadowników Rzeczypospolitej.

– Musi powstać front obrony polskiego rolnictwa! To nie może być jednorazowe wydarzenie – mobilizował rolników poseł PSL.

Niektórzy, jak współorganizator demonstracji Marcin Bustowski z Federacji Rolnej, głośno zareagowali ze zdziwieniem – bo skoro Maliszewski współtworzył istniejący stan rzeczy – to dlaczego teraz protestuje?

Jeśli PSL tworzył międzynarodowe sojusze, które mu wypowiedziano – to dlaczego  teraz dziwi się, że nie może sprzedawać na wschód jabłek?

- To, co się dzieje z rolnictwem, to jest plan – plan destabilizacji całego kraju – mówił z samochodu nieprzedstawiający się uczestnik zgromadzenia, twierdzący, że posiada ważne informacje potwierdzające jego słowa i jest świadkiem w aferze podsłuchowej. – Zobaczmy, co nam zostało: stoczni nie ma, szkolnictwa nie ma, hut nie ma. Jeżeli upadnie rolnictwo, jako Polacy, jako naród polski nie mamy niczego. (...) Kiedy powołacie komisję w sprawie FOZZ? Jaki był udział w morderstwie na Falzmannie pana ojca? Czy został mu podany chlorek potasu? Kto był prezesem NIK-u po Pańce, kiedy robiono prywatyzację banków? Lech Kaczyński! Kto był w tym czasie prezesem NBP? Gronkiewicz-Walz! O jakiej wy Polsce mówicie, się pytam?

Były szczegóły, łącznie z adresami stron internetowych, które o tym piszą – i zarzuty o bezczynności ABW.

- Nazywam się Tomasz Krasucki, jestem podpułkownikiem Narodowej Armii Polskiej, organizacji zrzeszającej żołnierzy, podoficerów i oficerów Ludowego Wojska Polskiego – kolejny przemawiający chociaż się przedstawił. – Chciałem poruszyć jeszcze sprawę mięsa z afrykańskim pomorem świń, które powinno zostać zutylizowane, a tajnymi dokumentami rządowymi poprzedniego i obecnego  ministra rolnictwa oraz premiera zostało dopuszczone do przetworzenia na konserwy i zostało rozdane wojsku, służbie więziennej oraz tzw. bankom żywności. Czy ktoś zajmie się tą sprawą? Czy będzie śledztwo, dlaczego polski naród jest truty skażonym mięsem z afrykańskim pomorem świń?

Można było też posłuchać o zagrożeniu, jakie niesie budowa lotniska w Baranowie – wszak stanie tylko po to, aby z USA można było przywozić do Polski  żywność. Mówiono też o słowiańskiej wspólnocie, silnej i podstępnie rozrywanej, ale i o zagrożeniu ze strony Ukraińców.

Słowem – hydepark.

Czy rolnicy mogą na tym skorzystać? Dobrze pogadać, ale tu trzeba robić – i zrobić.

Z pewnością można rolników politycznie – pod hasłem apolityczności, bo są ostrożni i doświadczeni – wykorzystać, a przynajmniej próbować to zrobić.

A rolnicy są podatni, bo zdesperowani – i bez reprezentacji.

Dlatego muszą uważać, kto podejmuje się tej reprezentacji.

W załącznikach listy postulatów, zaniesione do KPRM podczas ostatniego protestu. Osobne. Czy teraz będą zanoszone też oddzielnie?

Jak je ocenił minister? Czy je spełni?

Na razie wiadomo tylko, że widzi różnice.

Więcej: Ardanowski: Protesty są gestem desperacji oszukiwanych i okradanych od lat rolników

Na 25 lipca zapowiedziano rozmowy protestujących z rządem. Będzie hydepark, czy początek pracy w związkach i organizacjach - i z nimi, pracy zmierzającej do wypracowania niezbędnych rozwiązań?

Czas – przeprowadzona zmiana na stanowisku ministra rolnictwa i bliskie kolejne  wybory – sprzyja i pracującym, i tylko mącącym. Rolnik zawsze wiedział, kogo słuchać. I dlatego często zostaje sam.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • cyk 2018-07-25 05:31:34
    psl partia ktora razem z peło wyprzedawala i rujnowała polske Maliszewski hahahah obronca wlasnej parti-nie rolnikow oni rolnikow mieli w dalekim powazaniu -oni zajeci byli soba i swoimi przekretami obronca chłopow -Serafin tak sie rozpedzł w tej obronie że po 10 latach dopiero wyjdzie z pierdla- kto ma oczy ten widzi-farmer to peeselowski portal i obronnca śledzę artykuły i wasze opinie aż ociekają nienawiścią do pisu
    • piegus 2018-07-29 16:12:16
      Głupotą i ślepotą wykazujesz się chłopaczku z wypranym przez media mózgiem, co łyknęłeś jak pelikan te wszystkie kłamstwa i kity wciskane ci przez ostatnie 8 lat propagandy PISlamu, jesteś ciemną masą powtarzającą jak mantrę, to czego od ciebie oczekiwali, myślisz dokładnie tak, jak chcieli, żebyś myślał, mówisz dokładnie tak jak oni mówią. Użyj własnego rozumu, to nie boli. Jesteś przykładem idealnego obywatela z wypranym mózgiem. Z katolickim pozdrowieniem
  • jo44 2018-07-18 19:00:50
    Obudzicie się dopiero jak wam lodówka powie, że nic nie ma na śniadanie. Pójdziecie do marketu a tu lipa .. zamknięte do odwołania. Powodzenia mieszczuchy.
  • Lil 2018-07-17 09:55:27
    Jak już ktoś wali farmazony w stylu "wspólnota słowiańska" i leci hurtem na Ukrainę - to już wiadomo co to za szadź. A jeszcze dodać lotnisko w Baranowie i jego krytyka - to już wszystko wiadomo. Nie dajcie się zmanipulować i wmanewrować.
  • Krzysiek 2018-07-17 01:22:21
    Co do stoczni, to nie chrzań głupot jak rządzący, którzy chyba pseudo-stocznię, chcą stworzyć dla Dudy, aby się wyszalał związkowo. Pełno jest stoczni w Gdyni i w Gdańsku, Podzieliły się specjalnościami i dobrze zarabiają i ludzie mają zatrudnienie, a nawet muszą przyjmować emigrantów, bo brak rąk do pracy. Zapraszam na wycieczkę portową po Trójmieście, to sami się przekonacie.
  • mleko&hodowla 2018-07-16 20:48:32
    ten Maliszewski z hektarami sadów co pracuje 6 miesiecy w roku i bierze darmochę z Sejmu
  • Biała 2018-07-16 13:50:29
    Mamy świetnych ludzi takich jak Pan Bustowski i Kołodziejczyk którzy gardzą polityką i bardzo dobitnie dali do zrozumienia że król jest nagi.
    Nasza nadzieja tylko w takich ludziach co nie klepią się z ministrami po plecach. Godnie będą reprezentować interesy rolników. Dobro Ojczyzny będzie najważniejsze, gdyż to wynieśli ze swoich domów.
    Obecny minister rolnictwa jest tylko kolejnym sprzedawczykiem który wylizał,,,, dla Pis a swoje poglądy zmienia w mgnieniu oka.
    • Nie dla PSL 2018-07-16 14:04:22
      Kto był organizatorem i zaprosił PSL na rybakobusa?
    • RRo 2018-07-16 14:26:50
      Biała, jeżeli już kogoś popierasz, to naucz się jego nazwiska.
      Nazywa się on Michał Kołodziejczak. końcówka ..”czak”
      Michał Kołodziejczak ma końcówkę „czak”
      Marcin Bustowski na razie pokazał, że jest destrukcyjny, i że „walczy” jedynie o pieniądze dla siebie i kolegów z jeleniogórskiego.
      O Ojczyźnie nic nie mówił.
      • Biała 2018-07-16 15:20:55
        Rro zajmij się wreszcie swoją osobą, nie mam najmniejszego zamiaru czytać Twoich kretyńskich komentarzy. Mnie interesują tylko komentarze rolników.
      • abc 2018-07-16 19:33:22
        a jakie to ma znaczenie , takie przejęzyczenie? chyba tylko dla idioty
      • prawdziwy rolnik Polak i katolik 2018-07-16 20:33:13
        Biała ty nie jesteś rolnikiem a nieudacznikiem ten portal jest dla farmerów a nie chłopów z czworaków
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.15.31
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!