- Nadal urzędnicy torpedują sprzedaż tuczników z terenów Podlasia i innych terenów zwanych terenami zagrożonymi – mówi Mariusz Nackowski, pełnomocnik ds. zwalczania ASF na granicy wschodniej Stowarzyszenia  Polskich Producentów Trzody Chlewnej „ Forum TCh”. Swoje stanowisko przesłał do ministra rolnictwa, wicepremiera Piechocińskiego, GLW i izb rolniczych. - 24 marca z powodu rzekomo niejasnych przepisów strona weterynaryjna uniemożliwiła uzgodniony na ten tydzień zakup tuczników przez grupę Animex, nie kupuje świń z Podlasia PINI, znane mi są przypadki, kiedy w zeszłym tygodniu nie pojechały uzgodnione transporty tuczników w łódzkie. Znanym mi zakładom ich służby weterynaryjne radzą nadal wstrzymać się z zakupem tuczników ze strefy. Sokołów podobno wysyła świnie do uboju wyłącznie do jednego ze swoich zakładów. Nie wiem, czy decyzje odmowy zgody na przemieszczenie ze strefy do uboju poza strefą  są wydawane na piśmie, czy też wykorzystuje się odległe terminy wydania tych decyzji zgodnie z KPA. Faktem jest, że świnie ze strefy nadal nie mogą być bez przeszkód ze strefy wywiezione i ubite. Rozumiem, że żadnego zakładu do zakupu tucznika ze strefy zmusić nie można. Jeżeli jednak one tego chcą, a to urzędnicy swoim postępowaniem zniechęcają zakłady do zakupu tuczników, to mam wątpliwości.

Nackowski przypomina zapewnienia wicepremiera Piechocińskiego, który prawie dwa tygodnie temu zapowiadał szybkie rozwiązanie problemu.

- Chcę przeprosić za moje państwo, które nie stanęło na wysokości zadania - mówił w Łosicach 14 marca wicepremier Piechociński.

- Może za kilka dni coś się zmieni – przewiduje Mariusz Nackowski. – Może weterynaria dowie się wtedy, według jakich przepisów ma działać. Teraz czekają na jakieś przepisy wykonawcze, które im powiedzą, że nie trzeba znakować mięsa. W przepisach unijnych jest podane, że w przypadku wystąpienia choroby u dzika nie ma obowiązku znakowania i gotowania mięsa. I nic tu potwierdzać nie trzeba.

W sobotę ma zacząć obowiązywać zmieniona strefa buforowa związana z ASF: będzie obszar zagrożony i bioasekuracji.

Podobał się artykuł? Podziel się!