Sławomir Izdebski zamierza wziąć udział w rozmowach z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim. Zmienił zdanie po wypowiedzi premier Ewy Kopacz, która proszona przez protestujących rolników o spotkanie stwierdziła wczoraj podczas konferencji, że rolnicy nie chcą rozmawiać i prowokują awantury, na która zamierza zareagować: - Drugi raz powtórki nie będzie. Nie będzie drugiej Samoobrony – mówiła premier i przekonywała, że rolnicy nie wykorzystali dostępnych pieniędzy na rekompensaty. 

- Jedziemy w związku ze słowami premier, że jesteśmy aspołeczni – mówi dziś Sławomir Izdebski, prezes OPZZRiOR, organizacji od poniedziałku blokującej drogę A2. – Przystępujemy do rozmów. Warunkiem ich kontynuowania będzie deklaracja ministra, że jest w stanie spełnić nasze postulaty, a nie odsyłanie nas po rozstrzygnięcie problemów do Brukseli.

Ministerstwo nie jest pewne, czy rolnicy pojawią się na rozmowach.

Otrzymaliśmy takie stanowisko przed rozmowami:

„Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki oczekuje dzisiaj o godz. 12.00 w gmachu resortu na delegację OPZZRIOR. Do tej pory rozmowy odbyły się ze wszystkimi ogólnopolskimi organizacjami i związkami zawodowymi działającymi w rolnictwie oraz lokalnymi komitetami protestacyjnymi.   Od początku trwania protestów MRiRW jest otwarte na dialog. Oczekujemy, że dzisiaj dojdzie do konstruktywnych i merytorycznych rozmów, które zakończą się wypracowaniem porozumienia.”